Get The New Look by ShinyBox Maj

Get The New Look by ShinyBox Maj

Hej,

Troszkę czasu minęło od ostatniego posta na temat kosmetycznych pudełek. Docierały one do mnie nadal, jednak zawartość mnie nie powalała...
Jednak tym razem to, co dostałam bardzo mnie ucieszyło i uważam, że zawartość jest dużo lepsza niż ostatnio. A co skrywało pudełko Get the new look ? Zobaczcie sami! 


SEACRET - CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU
Cena: 104 zł

Chusteczki te skutecznie czyszczą nawet wodoodporny makijaż. Idealnie sprawdzają się zarówno w użytku domowym, jak i w podróży, zapewniając przy tym odpowiednie nawilżenie i pozostawiając efekt gładkiego, łagodzącego uczucia.


Powiem szczerze, że przydatny DODATEK, ale wartość jest powalająca. Aż 104 zł za 25 chusteczek? Wychodzi, że jedna chusteczka jest warta 4,16 zł, a to jest bardzo bardzo dużo.
Sama w życiu bym nie kupiła takiego produktu do demakijażu, ale wypróbować na pewno wypróbuję. 

NUTKA - MUS POD PRYSZNIC
Cena: 9 zł

Został stworzony, aby zapewnić uczucie łagodnego ukojenia i nawilżenia całego ciała przy dogłębnym oczyszczeniu. Receptura kosmetyku została oparta na starannie dobranych, delikatnych substancjach myjących, aktywnych składnikach utrzymujących barierę naskórkową oraz różnorodności świata roślin. Bogata formulacja sprawi, iż codzienna higiena wymagającej nawilżenia skóry stanie się pielęgnacyjną przyjemnością, dzięki delikatnemu zapachowi płatków piwonii. Zawarta w mikrokapsułkach witamina E nada skórze jedwabistej gładkości.


Mus ma ładny, przyjemny zapach, cena nie jest wysoka. Osobiście bardzo się ucieszyłam z produktu, bo żeli nigdy dość, a oprócz tego grafika tego produktu jest bardzo estetyczna i ładna. 


C-THRU - DEZODORANT PERFUMOWANY W SPRAYU
Cena: 18,99 zł

Zapach C-THRU Cosmic Aura to idealny produkt na lato, perfumowana mgiełka idealnie odświeża zapach ciała podczas letnich dni. To zapach dedykowany kobietom, które chcą podkreślić swoją zmysłowość, elegancję oraz tajemniczą „aurę”, która ich otacza.


Z zapachem trafić trzeba umieć - tak mawia wiele osób. Na szczęście w moim przypadku był to dobry strzał i widziałam, że wielu osobom także się spodobał. Przyjemny, nienachalny. 
Warto podkreślić, że nie jest to żadna próbka, a więc duży plus. :) 

GOLDEN ROSE - KOREKTOR W KREDCE 
Cena: 11zł

Golden Rose Kamuflujący korektor w kredce Color Corrector Crayon - Dzięki jedwabistej i lekkiej fakturze produkt ten doskonale się rozprowadza i łatwo łączy z naturalnym kolorem cery pozwalając wyrównać każdy odcień skóry. Mix rodzajów.


Korektor w kredce to dobry produkt. Mam ich trochę, ale nie narzekam, bo przyda się, choć szczerze mówiąc wolę płynne korektory, łatwiej mi się nimi pracuję. Korektor marki Golden Rose był wymienny z Maseczką do twarzy. 

MESAUDA MILANO - KREDKA DO UST
Cena: 28 zł

Mesauda Milano Kredka do ust Xpress Lips - Jest to ołówek do ust o wyjątkowo miękkiej teksturze, który można łatwo i delikatnie nakładać na usta. Dzięki wysokiej zawartości pigmentów, ta długotrwała formuła ma bogate uwalnianie koloru i doskonałe krycie.

Produkt marki Mesauda Milano klientki "stałe w uczuciach" mogły wybrać sobie wcześniej. Do wyboru była owa kredka ( w dziwnym kolorze ;p) i błyszczyk do ust. Przyznam, że błyszczyków mam dużo i nie potrzebowałam kolejnego, dlatego wybór padł na kredkę. Nie żałuję. Choć cenowo wychodziła taniej niż błyszczyk to i tak uważam, że wykonałam dobry wybór. 

Tak prezentuje się cała zawartość majowego pudełka ShinyBox. Według mnie jest to bardzo dobre pudełeczko. Koszt całości z moimi produktami (wariantami) wyniósł około 170 zł, czyli całkiem sporo. Dla mnie zawartość nie musi być z najwyższych półek - ważne aby trafiał w gust, był praktyczny i uniwersalny a jednocześnie dobrze spersonalizowany z naszą osobą. :) 

Podoba Się Wam zawartość majowego boxa? 
Do napisania! :) 

Zastój na blogu - powrót w czerwcu! :)

Hej,
Od jakiegoś czasu nic się do Was nie odzywam - nie ukrywam, że wypaliłam się na tle innych blogów, po prostu wena mnie opuściła a na domiar złego nie mam Internetu już od kilku tygodni, co sprawia, że blogowanie (dla mnie) jest kompletnie utrudnione i niewykonalne. 

Mam nadzieję, że w czerwcu już do Was wrócę i że kilku czytelników się znajdzie aby czytać mnie ponownie. 
Utraciłam także jedną "współpracę", ale to nic - będę działać dalej. :) 

Do napisania! :) 
Nivea Rich Nourishing - Odżywczy Olejek do Ciała

Nivea Rich Nourishing - Odżywczy Olejek do Ciała

Cześć,
W ostatnim czasie testowałam suchy olejek marki Nivea. Przyznam się Wam, że był to pierwszy w moim życiu produkt o takim działaniu.


Olejek do ciała z pewnością może wzbudzić zainteresowanie. 
Poprzez swoje składniki odpowiednio nawilża cerę, a przez olejki wzbogaca ją jeszcze bardziej. Zawiera olejek migdałowy, który jest odpowiedzialny za odpowiednie nawilżenie skóry, starzenie (a raczej zapobieganiu), przywróceniu skórze blasku czy po prostu sprawia, że produkt szybciej się wchłania - co jest tutaj chwytem marketingowym, który na mnie działa. :) 

Początkowo miałam obawy przed zastosowaniem tego produktu na skórę - nie przepadam za tłustą powłoką, która pozostaje po zaaplikowaniu tak tłustych produktów, jednak zaryzykowałam i mocno się zdziwiłam, jakie uczucie po nim zostało na skórze. 
Nie powiem, że wchłania się w stu procentach i że nie czuć go ani trochę, bo byłaby to nieprawda. Głównie wyczuwalny jest odrobinę dłużej na dłoniach, czyli miejscu "wylania" produktu przed zaaplikowaniem. Lekko mi to przeszkadza, jednak równie dobrze można aplikować produkt bezpośrednio na miejsce tj. uda, ręce, brzuch itp. 
Suchy olejek działa nawilżająco - miejsca, które miałam wysuszone po aplikacji były w lepszym stanie. Nie używałam go codziennie, bo nie należę do grona osób lubiących smarować się non stop wszelkimi balsamami, olejkami czy kremami. 


Nie odmówię mu działania - bo spełnia swoje obietnice. Nawilża, szybko się wchłania i pozostawia przyjemny zapach, który szybko się nie nudzi. Dodatkowo nie jest drogi, a aplikacja bardzo prosta. Według mnie już odrobina olejku wystarczy na pokrycie danej części ciała. Myślę, że lepiej zaaplikować za mało niż za dużo, bo wtedy może pojawić się problem z wchłonięciem suchego olejku.

Z pewnością na plus trzeba zaliczyć zapach, opakowanie czy wydajność produktu - bo jest naprawdę dobra, a cena produktu to 24,99/ 200ml. W tym momencie od dzisiaj jest na promocji w Rossmanie za 19,99 zł. 

Produktu mam jeszcze sporę, dlatego na pewno będę do niego wracać nie tylko zimą, ale też latem czy wiosną, aby chronić skórę przed słońcem. :) 

Używałyście produktów tego typu? 
Lubicie?
Do napisania! :) 

Sweet Love by Beglossy

Sweet Love by Beglossy

Po raz pierwszy w moje łapki wpadło oryginalne zapakowane, tylko dla mnie, pudełeczko BeGLOSSY Sweet Love - czyli walentynkowy box pełen kosmetyków... :)

Nie ukrywam, że najpierw spróbowałam zdobyć pudełeczko jako blogerka - odrzucili mnie, no ale trudno, od razu tego samego dnia zamówiłam szybko box, bo kiedy jak nie teraz korzystać z takich możliwości? ;)
Nie zrażam się takim odrzuceniem, bo przecież nie można mieć wszystkiego "za darmo". ;p

Pudełko Sweet Love z pewnością wyróżnia się na tle innego(które zresztą na dniach także zostanie zrecenzowane) i to na plus. Jest przeurocze i na pewno zostanie ze mną na dłużej. Może dla niektórych pudełko to pudełko, jednak dla mnie - niedoszłego poligrafa - ma to znaczenie. :)


PIERRE RENE PROFESSIONAL, KREDKA DO BRWI - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
Z tego kosmetycznego produktu ucieszyłam się, bo nigdy produktów do brwi za wiele. Na szczęście planowałam zakup czegoś do brwi, więc teraz problem z głowy. 
Kolor mi także podpasował - jest to taki jasny brąz, czyli nada się. :) 
Czytałam na stronie Fb Beglossy, że parę pań otrzymało kredki w złych kolorach, jednak nie wiem czy to wina twórców czy pań - które nie wypełniły swych ankiet na profilach. 
O kredce na początek mogę powiedzieć, że jest miękka i łatwo rysuje się nią włoski. :) 

19,99 zł


AETERNUM, ODŻYWCZY BALSAM DO DŁONI LUKSUSOWY,  PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

Marka jest dla mnie nowa, cena produktu to równowartość całego pudełka, także nie taki tani. Jednak wiadomo  - produktów do rąk, balsamów i innych mazideł zawsze jest najwięcej dlatego z tego jestem zadowolona pół na pół. 

49,00 zł



LUBA, CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

Będą to moje pierwsze chusteczki do demakijażu, z chęcią przetestuję. Zawsze to inna forma zmywania makijażu, a płyn który mam ostatnio nie do końca daje radę z podkładem. Oby one okazały się lepsze. 

5,89 zł


AUSSIE, INTENSYWNA ODŻYWKA - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

Odżywki lubię, ostatnio skończyły mi się więc miałam zamiar kupić. Wstyd się chyba przyznać, ale nie miałam niczego z tej marki wcześniej. Tak mi się przynajmniej wydaje. 
Trafiła mi się wersja dla włosów potrzebujących odżywczego uścisku, więc znowu - dobrze podpasowany produkt pod moje oczekiwania (które zresztą wypisywałam w ankiecie na stronie, gdzie wypełniłam ją zaraz po założeniu konta). 

24,99 zł


MIYO, LIP ME LIPSTICK - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

Jakoś nie przepadam za tą marką, nie przekonuje mnie. Oprócz tego otrzymałam uszkodzony produkt (głownie opakowanie), co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że ta marka jakoś nie jest dla mnie. 
Kolor niestety taki sobie, wolałabym coś ciemnego, w takich kolorach lubię się pokazywać. 

12,99 zł


URIAGE, KREM KOJĄCY ROSELIANE - PREZENT

Ta mini próbeczka to prezent. Jest to tak małe, że ledwo widoczne na zdjęciu. Ma zaledwie 3ml, więc starczy na obie dłonie i Bye Bye kremik! Będzie to najszybciej zdenkowany przeze mnie krem w życiu. ;p 



Tak prezentuje się lutowe pudełeczko BeGlossy Sweet Love. Według mnie nie jest najgorzej. Zamieniłabym balsam do dłoni na coś do stóp (krem chociażby) oraz pomadkę na inny kolor. Cieszę się, że nie było żadnych większych wtop, niedopasowanych produktów czy koszmarnych bubli. Każdy produkt to dla mnie nowość a całość oceniam 3,9/6. Ot, taka ocena. ; p
A Wam podoba się zawartość lutowego boxa? 

Do napisania! :) 
Essentials Urban Skin Ochrona, krem na dzień i na noc - Nivea

Essentials Urban Skin Ochrona, krem na dzień i na noc - Nivea

Cześć, 
Marka Nivea cały czas idzie do przodu i oferuje Nam coraz to lepsze kosmetyki.
Tym razem wydał trzy kosmetyki z linii Essentials Urban Skin Ochrona, który składa się z kremu na dzień, na noc oraz jednominutowej maseczki (którą przedstawię Wam za jakiś czas, póki co jest w fazie testów), którą można stosować codziennie w ramach pielęgnacji.


NIVEA Essentials Urban Skin Ochrona +48h Booster Nawilżenia Krem na dzień z kwasem hialuronowym, antyoksydantami i ekstraktem z bio zielonej herbaty:


  • Zapewnia dodatkową ochronę antyoksydacyjną i wzmacnia naturalny system ochronny Twojej cery.
  • Pomaga chronić Twoją cerę przed negatywnym  wpływem czynników zewnętrznych, zanieczyszczeniem powietrza i szkodliwym działaniem promieni słonecznych dzięki ochronie UVA/UVB (SPF 20).  



  • Zapewnia twojej skórze obfite, 48-godzinne nawilżenie.
  • Lekka formuła i orzeźwiający zapach 

Kremy z tej linii będą idealne do skóry szarej i zmęczonej. Posiadają ekstrakt z zielonej herbaty, a zapach jest naprawdę przyjemny. Konsystencja kremu jest żelowa, co mi bardzo odpowiada. 

To co ważne to fakt, że kremy ani trochę nie podrażniły mi policzków ani skóry - są lekkie i przyjemne. Na plus zasługuje też to, że naprawdę szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej powłoki na cerze, więc jeśli używamy kremu na dzień to bez problemu po dwóch minutach (a nawet mniej!) możemy zaaplikować podkład na buzię. 


Krem na dzień, jak i na noc sprawdza się u mnie bardzo dobrze i z przyjemnością będę z nich dalej korzystać, zwłaszcza, że są wydajne i mają ciekawą konsystencje.
Warto wspomnieć, że oba kremy są w szklanych pojemniczkach i prezentują się ciekawie.
Niestety nie potrafię czytać składów i nie wiem czy są one odpowiednie dla każdego, ale z mojego punktu widzenia są one delikatne. Mam wrażliwą cerę a jednak po nich nic mi się z nią nie dzieje. :)


Można je zakupić (np w Rossmanie) za 16,99 zł. Z tego co widziałam aktualnie jest w atrakcyjnej promocji 11,99 zł. 

Lubicie używać kremów do twarzy? Miałyście styczność z nimi? 
Do napisania! :) 
ShinyBox Winter Wonderland

ShinyBox Winter Wonderland

Cześć, troszkę zaniedbałam blogowanie, ale przyznaję - potrzebowałam oddechu. Miesiąc grudzień był miesiącem wyjątkowym, ale też ciężkim. Teraz mamy luty, a już niedługo zawita nas upragniona wiosna.
Grudniowe pudełko nie zostało przeze mnie przedstawione, jednak myślę, że na wielu blogach już czytałyście recenzje.
Dzisiaj pora na styczniowe, które dotarło do mnie bardzo szybko a mianowicie pierwszego dnia od momentu wysyłki ich. 
Na wstępie dodam, że ShinyBoxy kupuję sama, a więc nie jestem ich ambasadorką a co za tym idzie - otrzymuje produkty, które są dla osób, których pudełko jest 2-gim w ramach jednej subskrypcji. Uważam, że jest to fair zachowanie w stosunku do ambasadorów, którzy dostają je za darmo (no wiem, zła ze mnie osoba.;p).

W pudełku znajdziemy 6 produktów pełnowymiarowych oraz kilka próbek i ulotek. 

Catharsis Rejuvenation Hair Mud Mask, -417

100 zł/200 ml
"Regenerująca maska błotna do włosów suchych, farbowanych i zniszczonych. Wzmacnia włosy, poprawia elastyczność, poziom nawilżenia i miękkość. Pozostawia włosy mocne i odżywione."

Jestem bardzo zadowolona z otrzymania tego wariantu produktu (był to produkt wymienny z peelingiem do ciała), a patrząc na cenę - oczekuję odzwierciedlenia w praktyce. 

Odbudowujący krem pod oczy, Naobay
105 zł/20ml
"Specjalna formuła kremu z aktywnymi składnikami...Ma działanie regenerujące, nawilżające i antyoksydacyjne."

Krem pod oczy - kosmetyk idealny. Po raz pierwszy mam styczność z tą marką i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Póki co muszę zużyć inne kremy pod oczy, które posiadam, jednak nie mogę się doczekać aby wypróbować właśnie ten ! 

Outstanding Lip Gloss, Miyo

11,99 zł/4ml
"Elektryzujący błyszczyk do ust w lśniących, nasyconych kolorach. Nadaje niespotykany blask i zapewnia doskonały komfort. Żelowa formuła ochronna, wzbogacona o kompleks witamin i składniki wygładzające zapewnia pełny kształt i idealne nawilżenie."

Powiem krótko - błyszczyk jak błszczyk ;p Ciekawa odmiana dla matowych pomadek, choć osobiście nie jestem wielką miłośniczką umalowanych ust. :)

Kule do kąpieli (3szt),Daisy Fun

15,6 zł/3x100g
"Kule do kąpieli, które zanurzone w wodzie musują, nadają piękny kolor wody oraz relaksują zmysły. W zależności od nastroju możemy wybrać swój ulubiony zapach. Mix rodzajów."

Wanny nie posiadam, więc będzie problem z wykorzystaniem kul, ALE w ogóle nie żałuję, że je dostałam. Z przyjemnością je przetestuje jak tylko nadarzy mi się taka okazja. :) 

Pumeks Hammam ,Maroko Sklep

6,52 zł/szt
"Naturalny pumeks wykonany z glinki czerwonej, bogaty w minerały (cynk, magnez, selen, żelazo). Doskonały do usuwania zrogowaciałego i martwego naskórka. Skóra stóp staje się oczyszczona, gładka i miękka."

Produkt, który na pewno wykorzystam, zważając na stan moich stóp po wielogodzinnym staniu na nogach w pracy...dobrze, że pojawił się w styczniowym pudełku. 

Chusteczki Mama Care, Efektima Pharmace

1,64 zł/2szt
"Delikatna, odpowiednio nasączona chusteczka do higieny intymnej. Łagodzi uczucie dyskomfortu, odświeża i oczyszcza."

Produkt, który z pewnością nie jedna z Nas go wykorzysta. Uznaje to za próbki, nie za produkt pełnowymiarowy, jak jest to napisane na ulotce Shiny. :) 

Lakier do paznokci Gel Effect, So Chic!

7,99 zł/10ml
"Żelowy lakier do paznokci w rewelacyjnym kolorze o niezwykle lśniącej i odpornej na uszkodzienia formule. Zapewnia niepowtarzalny efekt manicure. Wzorowa trwałość jest wynikiem zastosowania żelowej bazy. Płaski pędzelek zapewnia optymalną, łatwą i precyzyjną aplikację produktu. Mix kolorów".

 Lakier do paznokci to troszkę nietrafiony gadżet ze względu na to, że wiele blogerek, vlogerek i subskrybentów pudelek robią sobie hybrydy. Ja swój oddam chyba mamie. :) Kolor także nie do końca mój - tak mi się przynajmniej wydaje. 

Jako dodatek otrzymałam Suplement diety F-VITC1000, Formeds - która zawiera witaminę C.

Uważam, że za cenę 49,99 zł w tym miesiącu Shiny spełnił oczekiwania. Nie jest idealnie, ale na pewno idą w dobrej stronie.

Co Wam się spodobało najbardziej? Który produkt wypada najgorzej?
Do napisania! :) 
Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger