Blogmas #6 Drogi Mikołaju...


Drogi Mikołaju

Ostatni rok przyniósł mi wiele ciężkich chwil. Od samego początku nie było łatwo, ale wytrwałam. Piszę do Ciebie pierwszy raz od wielu lat,  być może dzięki temu poczuję się odrobinę lepiej. Zawsze wierzę w magię Świąt Bożego Narodzenia, lubię sprawiać aby ten okres był wyjątkowy. W tym roku udaje mi się to lepiej niż zawsze, otóż utożsamiam się ze świętami od pierwszego momentu grudnia. Dzięki temu magia może trwać dłużej.

Pisząc do Ciebie list, mam wiele obaw - czy aby na pewno mnie zrozumiesz, czy nie trafię do kategorii Spamu. 
Wspomniałam na początku, że ten rok był trudny. Mogłabym wymieniać bez końca to, co się wydarzyło nie po mojej myśli. Chociażby brak spełnionych marzeń, moje ważne dni spędzone osobno, śmierć jedynego dziadka, dwa pożary zaledwie parę kroków ode mnie, trudne momenty nawet w tej chwili... To nie są przyjemne wspomnienia.

Jednak oprócz tych złych - pozwoliłeś mi się cieszyć (choć mało, to doceniam). Znalazłam pierwszą poważną pracę - poważną ze względu na umowę, bo chyba nie można uznawać za poważną tej, gdzie pracujesz w galerii handlowej (mowa o warunkach panujących, pieniądzach itp.), także rozwinęłam się trochę na blogu - moje małe dziecko powoli się rozwija a to cieszy. Zmieniłam wystrój pokoju z dziecinnego na bardziej dojrzały, co niesamowicie poprawia mi nastrój. 
Gdybym mogła Cię poprosić o spełnienie marzeń, to nie poproszę o nic, co można kupić. Oddzielę Cię Mikołaju od Wishlist (choć jeśli chcesz, to wspomnę o tym na końcu listu) i skupię się na cudach, które możesz zdziałać. 
Chciałabym, abyś w sercu mnie nakierował, która droga będzie dla mnie najodpowiedniejszą, pokaż mi to na swój sposób. Tak, abym to zrozumiała. Spraw, żeby te skomplikowane sprawy wreszcie się naprostowały i aby kolejny rok był już naprawdę dobrym, a nie rokiem do przeżycia. 
Oprócz tego proszę, abyś przemówił mi do rozumu i na swój sposób sprawił, bym nabrała pewności siebie i nie bała się mówić tego, co myślę. Chciałabym także, żeby w moim życiu wreszcie zadziało się coś magicznego - więc gdy przeczytasz list ode mnie - zadziałaj od razu. Będę niesamowicie wdzięczna. 

A jeśli już uporasz się z moimi marzeniami, których kupić nie można to dopiero teraz Ci wspomnę, że marzą mi się małe-wielkie drobnostki. Z pewnością wiele z nich sprezentuje sobie sama, ale gdybyś dorzucił coś w gratisie do powyższych próśb to byłabym naprawdę szczęśliwa. 



Zestaw Startowy Semilac Individual Led 24 W
Buty traperki Vices granatowe 
Wosk zapachowy (na zdjęciu powyżej przykładowy)
Puzzle Trefl z motywem świątecznym (Ty tam jesteś Mikuś!)
Perfumy (na zdjęciu przykładowe)


Mam nadzieję, że w tym roku uda Ci się mnie odwiedzić i odmienisz rok 2018 nie tylko dla mnie, ale też dla swoich Wierzących na całym świecie! 

Wesołych Świąt! 
Angelika

8 komentarzy:

  1. Życzę, aby spełniły się Twoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny list do Mikołaja. Nie ukrywam, że wzruszyłam się czytając go. Jest taki prywatny i intymny, który kierujesz tylko do Mikołaja. Życzę Ci aby twoje marzenia i prośby do Niego się spełniły. Pozdrawiam, poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. W ciekawej formie ten post :). Mam nadzieję, że rok 2018 będzie dla Ciebie lepszy niż obecny. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny list do Mikołaja :) Swoją drogę na pewno znajdziesz - jestem tego pewna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny ten list... Bardzo ciekawie napisany, fajnie się go czytało :*

    http://luxwell99.blogspot.com/2017/12/swieto-radosci-mikolajki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Zestaw do hybryd marzył mi się w zeszłym roku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny list do świętego Mikołaja. Miło się czytało! Najważniejszych rzeczy kupić nie można, to prawda..
    A puzzle to zawsze udany prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny list :) Spełnienia marzeń.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger