Demakijaż z Niveą - Dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Cześć,
Wiadomo, demakijaż to wyjątkowo ważna czynność w przypadku każdej kobiety, niezależnie czy maluje się mocno czy też wcale. Wiele z nas zapomina o tym, że także skóra bez skazy potrzebuje demakijażu, bo przecież każdego dnia jesteśmy narażone na czynniki zewnętrzne i mnóstwo, setki  tysięcy bakterii, które nas otaczają i choć ich nie widzimy - to uwierzcie, one istnieją! Wszystko ma wpływ na stan naszej cery. Makijaż to jedno, a pielęgnacja to drugie. Ale czy na pewno każda z nas wykonuje demakijaż i odpowiednio troszczy się o stan cery? 
Oczywiście w teorii wszystko pięknie brzmi i wygląda, a w praktyce? Wracamy zmęczone po całym dniu pracy, a jedyne o czym myślimy w jesienne ciemne dni to herbata, prysznic i łózko. Sama często zapominam o demakijażu broniąc samą siebie, że cery to ja nie mam bardzo okropnej, choć zdaje sobie sprawę, że powinno mi wejść w nawyk wykonywanie makijażu CODZIENNIE, a nie OD ŚWIĘTA


Z pomocą przychodzi mi Nivea i ich nowość, płyn do demakijażu oczu, czyli przeznaczony głównie do nich. 
Płyn przed pierwszym użyciem należy mocno wstrząsnąć, aby obie substancje się ze sobą zmieszały tworząc płyn, który poradzi sobie nawet z najtrwalszym makijażem. 
Marka wychodzi z inicjatywą i chce sprawić, abyśmy dbały o swoje oczy i nie miały problemu ze zmyciem naszych mocnych, czarnych tuszów i eyelinerów (bo kto teraz nie lubi ich używać?). 
Dla mnie osobiście wykonanie demakijażu jest kłopotliwe a co dopiero używanie dwóch produktów - do buzi i osobno do oczu. Jednak jak wiadomo taki płyn to dodatek, który ma nam pomoc w kryzysowych sytuacjach. 


Płynu użyłam zaledwie kilka razy i wiem, że niestety formuła nie jest super hiper odpowiednia dla mnie z jednego powodu  - pozostawia tłustą powłokę na skórze, której nie znoszę. Jednak działania mu nie odmówię, bo potrafi rozpuścić maskarę i to bez problemu. To co zauważyłam to fakt, że ani razu nie podrażnił mi oczu - nie wywołał uczucia szczypania ani nic podobnego, więc faktycznie jest delikatny. Na opakowaniu jest napisane, że produkt nie wymaga mocnego pocierania powiek i tutaj także się zgodzę. Wystarczy parę chwil, a maskara i inne produkty na powiekach się rozpuszczają. 


Na koniec wspomnę, że płynu dwufazowego użyłam także do zmycia jednej z moich najtrwalszych pomadek płynnych marki Kylie Cosmetics - Gorg i płyn poradził sobie bezbłędnie z nim. Byłam w szoku, bo zawsze miałam problem (zwłaszcza z tym produktem), a tu proszę - 10 sekund i po problemie. Nawet nie było mowy o kaczym dzióbku czerwonym od pomadki. ;p 
Płyn od Nivei oceniam bardzo dobrze, choć tak jak wspomniałam na początku - sama mam problem by używać jednego płynu a co dopiero dwóch. Dlatego ten pozostawiam na wyjątkowe sytuacje, gdy makijaż będę wykonywała mocniejszy niż zazwyczaj. :) 

Miałyście ten produkt? Lubicie osobne produkty do zmywania oczu? 
Do napisania! :) 

18 komentarzy:

  1. Miałam i nawet był ok. Obecnie do zmywania twarzy używam olejku z evree a do oczu garniera i nie przeszkadza mi używanie osobnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio bardzo polubilam dwufazowki do demakijazu oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię płyny do demakijażu Niveii ale tego jeszcze nie miałam. Muszę go wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji używac. Jestem wierna evree

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam nic z tej marki :)

      Usuń
  5. mam ten płyn do demakijażu i świetnie mi się sprawdza jeden z lepszych jakich miałam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam najpierw żelu do demakijażu, następnie płynu micelarnego by doczyscic resztki. Również nie lubię dwufazowych i tłustych formuł do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie są genialne, ale zmywaja bez problemu ciężki makijaż :)

      Usuń
  7. Też go mam. Mi ta warstewka nie przeszkadza, bo i tak później myję twarz. Ale i tak mam wrażenie, że ta warstewka jest minimalna w porównaniu do innych tego typu produktów :) W każdym razie polubiliśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam tego produktu, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie usunąć makijażu z twarzy po całym dniu. Gdy tego nie zrobię mam wrażenie, że na mojej skórze jest jakaś dziwna powłoka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukam płynu do demakijażu, ale własnie bez tej "tłustej powłoki" po użyciu ;)
    Więc chyba niestety nie jest dla mnie :(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc nigdy nie patrzyłam na demakijaż z tej strony. Zawsze kojarzyłam to ze zmywaniem warstw makijażu, a nie z oczyszczaniem skóry z bakterii oraz z pielęgnacją. Na pewno zacznę zwracać na to uwagę ;) Oj niestety jesienią dni są dokładnie takie jak opisujesz i kompletnie nic się nie chce...
    Lubię bardzo produkty z Nivei. Nie zdarzyło mi się nigdy, żeby jakiś ich produkt mnie zawiódł. Szkoda, że pozostawia tłustą powłokę na Twojej skórze, ale no nic nie może przecież być w 100 % idealne ;)
    Najważniejsze, że to co miał robić - robi!
    O proszę! Mam problem z moimi ostatnimi matowymi szminkami, które strasznie ciężko schodzą. Chyba w końcu znalazłam na nie sposób ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger