ShinyBox Think Pink, MOJE PIERWSZE PUDEŁKO :)

Cześć, 😊😊😊
Moda na kosmetyczne boxy trwa już dobre kilka lat, a ja tylko się przyglądałam co ciekawego  w nich się kryje. Początkowo mocno mnie zafascynowały, później rozczarowywały (choć nadal chciałam mieć swój własny box co miesiąc), aż w końcu nadszedł ten dzień, że skusiłam się na ShinyBoxa. Oferta promocyjna była niesamowicie kusząca bo za swoje pudełeczko zapłaciłam zaledwie 24 zł, czyli śmieszne pieniądze. :) 
Byłam podekscytowana, gdy mogłam sama otworzyć pudełko i cieszyć się zawartością. :) 


Ciekawi Was co znalazłam w środku? 


34,99zł/200ml (produkt pełnowymiarowy)

Pierwszy produkt, który przykuwa uwagę swoją pojemnością jest balsam do ciała Barnangen o pojemności 200 ml. Zapach ma początkowo klasyczny, porównywalny do kremu Nivea, jednak po chwili czuć słodką nutę, która jest naprawdę bardzo przyjemna. :)  Szczerze mówiąc balsamów mało używam więc ten produkt średnio mnie ucieszył, ale skoro już się znalazł to postaram się zużyć. :) Niestety ma długi skład i choć nie znam się na nich, to jak na moje oko nie jest on zbyt dobry, bo zawiera parabeny.


5,54zł/357g (produkt pełnowymiarowy)

Nie sposób nie napisać, że pudełko na otwarcie miało swój zapach, a to wszystko za sprawą świecy Bispol. Mi trafił się wariant Diamond Chic, który na pewno otuli mój mały pokoik w jesienne ponure dni. Na szczęście zapach mi się podoba, jest to mieszanka cytrusów i czegoś słodkiego. :) 


13zł/100 ml (produkt pełnowymiarowy)

Wcierka marki Jantar z wyciągiem z bursztynu do skóry głowy/włosów to kolejny produkt, który otrzymałam. Śmieszna sytuacja, bo zaledwie parę dni wcześniej rozmawiałam z koleżanką o tym własnie produkcie i dzięki niej się nim zainteresowałam aż tak, że myślałam o jego zakupieniu, a tutaj proszę - znalazł się w ShinyBoxie. Zdecydowanie jestem z tego zadowolona. 


5.60-8,00/szt (produkt pełnowymiarowy)

7th Heaven maseczka Passion Peel- Off. Mi trafił się jeden wariant z trzech - owocowa maseczka . Przyznam się Wam, że nigdy ich nie używałam (właśnie tej marki) i od dłuższego czasu odrobinę mnie intrygowały, więc niedługo z pewnością ją przetestuje. :) Myślę, że maseczek nigdy nie za wiele. :p


13,90/12ml (produkt pełnowymiarowy)

Ten produkt mnie jakoś specjalnie nie zainteresował. Jest to ekspresowa maska krem wybielająca marki DermoFuture. Wbrew pozorom to prawdopodobnie także produkt pełnowymiarowy. Ta maska ma podwójna działanie - wybielające i przeciwzmarszczkowe. Szczerze mówiąc to nie wiem czy przetestuję, nie bardzo lubię jakieś specyfiki wybielające. Jest to według mnie najgorszy produkt, jaki otrzymałam. 


32zł/szt (produkt pełnowymiarowy)

Oprócz magazynu ShinyBox znalazł się także (o dziwo) katalog Avonu, co mnie dosyć zszokowało. :) Znalazł się nieprzypadkowo, otóż produkt, który widzicie wyżej to nic innego jak nowość Avon Mark, czyli pomadka matowa. Mi trafił się ciekawy kolorek flushed, taki ciemniejszy róż. :) Będzie kiedy testować, bo w pracy łatwo sprawdzić jak się utrzyma, zwłaszcza ze długo pracuję. Z tego produktu jestem zadowolona, a z faktu że otrzymałam taką wersję a nie na przykład kolor czerwony z błyskiem w szczególności. Na stronie oficjalnej można kupić te pomadki za 17 zł, czyli całkiem dobra cena. 


 3,89/35g (produkt pełnowymiarowy)

Na deser Shiny zaoferował Nam zdrowego batonika Foods by Ann. Mi trafił się owocowy z orzechami. Dopiero teraz widzę, że jest on z kolekcji Anny Lewandowskiej. Całkiem ciekawe ;p Batonik ma bardzo dobry skład ( 54% daktyle, 19% orzechy nerkowca,słonecznik, truskawka suszona 12%, burak suszony 1%).


Na końcu mała próbeczka Charmine Rose - krem antyoksydacyjny z algami do każdego rodzaju cery. 
Z pewnością jak zawsze również znalazły się katalogi, bony, między innymi do sklepu gshpolska na zakup produktu Blue Calorad (bon uprawnia do zniżki 50 zł - kod - "ShinyBox"), a także na trzymiesięczną dietę (bon już zgubiłam ;p). 

Cały ShinyBox październikowy jest wart około 109 zł (gdzie ja zapłaciłam zaledwie 24 zł). Jak widać - opłaca się. :)

Jeśli czujecie, że to Wasz moment na ShinyBoxa to zapraszam Was poprzez ten link : ) 
Dzięki temu linkowi ja uzyskam parę punktów, które później można wymienić na darmowe pudełeczko, dlatego i Wam polecam aby promować je wśród znajomych. :) 

Podoba Wam się zawartość? 
Przyznam szczerze, że jak na pierwsze pudełko to jestem zadowolona. Zamieniłabym tylko balsam do ciała i maskę wybielającą, a tak to jestem naprawdę zadowolona. :) Oby więcej takich pudełek. 
Do napisania! :) 

29 komentarzy:

  1. Także miałam okazję sprawdzić co znalazło się w październikowym pudełeczku i zawartość bardzo mi się spodobała :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam jedynie Avon a niestety muszę uważać na skład kosmetyków , ponieważ jestem alergikiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. To super ze Ci sie podoba! Bo mnie również :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej zaciekawiła mnie pomadka, z chęcią chciałabym przetestować ten produkt! <3
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakaś mega cudowna i rewelacyjna, ale chociaż kolor ma ciekawy. :p

      Usuń
  5. Ciekawi mnie pomadka z Avon jak się utrzyma. Jeżeli chodzi o 7Heven dużo pozytywnych opinii słyszałam, ale nie używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz sprawdziłam i średnio sobie poradziła, zobaczymy jak da radę w innych dniach. :)

      Usuń
  6. Mam takie samo masełko z beGLOSSY :) jeszcze mi wpadła w oko maseczka 7th Heaven

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak się sprawdzi to masełko :)

      Usuń
  7. Shiny jak zawsze trzyma poziom i w dodatku przypominają o akcji z różową wstążką! Super :)

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie zawsze trzymają poziom, ale to pudełko wg mnie nie jest takie złe. :)

      Usuń
  8. Ja jeszcze nigdy nie zamawiałam swojego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie bardzo ciekawi ta wcierka, bo jest o niej głośno ostatnio. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta zawartość mi się bardzo podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się zawartość pudełka;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie jakoś nie wprawia w zachwyt to pudełko

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować szmineczki z Avon bo wydają się dla mnie super

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie boxy to świetna opcja dla osób, które chcą poznać pare nowinek kosmetycznych ;>

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie boxy to świetna opcja dla osób zainteresowanych jakimiś nowinkami ze świata kosmetycznego :)

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger