Denko - Czerwiec - Sierpień

Cześć,
Nie wiem jak to jest, ale przygotowanie postu DENKO jakoś mi nie wychodzi...:) Miało być lepiej a wyszło jak zwykle nie za dobrze, bo dopiero po trzech miesiącach piszę post o produktach, które wykończyłam. Na dodatek zła informacja jest taka, że z pewnością nie wszystko Wam pokaże co udało mi się zużyć, bo zapominam o zostawieniu opakowań, zaś dobra to ta, że już dzisiaj wiem, że na koniec września będę miała kilka produktów wykończonych (dzisiaj sięgają niemalże dna, ale jeszcze z nich coś wydobędę ;p).
Tyle słowem wstępu...



Dla przypomnienia: 
KUPIĘ PONOWNIE
NEUTRALNIE
NIE KUPIĘ PONOWNIE

To co, zaczynamy? :) 



1. Produkty marki Lorea'l chyba każdy zna i nie trzeba ich przedstawiać. Miałam (nie)przyjemność stosować trio tej firmy, jednak jeśli mnie czytacie to wiecie, że nie zrecenzowałam ich za dobrze, dlatego NIE KUPIĘ PONOWNIE. Link do recenzji możecie znaleźć TUTAJ. Jednak powiem Wam jedno - mam w zwyczaju na FB bloga oznaczanie marek, gdzie recenzowałam dany produkt - przy negatywnej recenzji także to zrobiłam, choć obawiałam się krytyki i wiecie jakie było moje zdziwienie gdy marka podziękowała za szczerą opinię? Osobiście doceniam i równie miło skomentowałam ich komentarz. :) 

2. Alterra - żel do mycia ciała o zapachu chińskiej herbaty. Z tego co wiem kosmetyki tej marki mają dobre składy, są naturalne, jednak dla mnie nie jest to najważniejsze. Żel to żel, ma się pienić, nie podrażniać i ładnie pachnieć, a jeśli ma jakąś wyjątkową formułę czy ciekawe oraz praktyczne opakowanie to jest po prostu idealny. Ten produkt mnie rozczarował zapachem, który początkowo przypominał mi..pieprz, dlatego stanowczo NIE KUPIĘ PONOWNIE. Recenzja TUTAJ


3. Golden Rose Longstay Precise Browliner - produkt, który (jak zresztą każdy kosmetyczny) denkowałam długo. Wynika to tylko i wyłącznie z faktu, że nie maluję się codziennie. Gdybym używała tego produktu codziennie to myślę, ze góra 2 miesiące i produkt byłby zdenkowany. Jest to naprawdę niewydajna, lecz dobra konturówka do brwi za 19,90 zł. Póki co mam zapasowe kosmetyczne gadżety do brwi, jednak nie wykluczam, że KUPIĘ PONOWNIE owy produkt. :)

4. New York Color, 002 Manhattan's Elite - paleta cieni z bazą i rozświetlaczem. Ogólnie paleta nie jest jakaś mega zła, ale dobra też nie. Zapłaciłam za nią niewiele bo 2 funty (będąc w Szkocji).Mam jakiś taki niesmak do niej i pomimo, że mogłabym dalej jej używać to leci do kosza. Myślę, że NIE KUPIĘ PONOWNIE

5. Nivea Hairmilk Mleczny szampon i odżywka do spłukiwania do włosów suchych i normalnych - te produkty wcale złe nie były w porównaniu z Lorea'l, ale czy sięgnę ponownie? Tego nie wiem, bo nadal mam zapasy do włosów, więc póki co NEUTRALNIE. :) Recenzja TUTAJ. :) 



6. Wibo, trend extreme nails - nie polubiliśmy się, NIE KUPIĘ PONOWNIE
7. Rimmel, 60 seconds - ładny odcień, którego nie przetestowałam ze względu na zepsucie. W okazyjnej cenie chętnie KUPIĘ PONOWNIE.
8,9,10. Lakiery z bazarku najprawdopodobniej czyt. chiński sklep, kiedyś je kupowałam, jak byłam dużo młodsza, dzisiaj wolę innych firm, NIE KUPIĘ PONOWNIE.
11. Golden Rose Matte nr 26 - przepiękny kolor, mega szybkie schnięcie i cudowny mat, ALE okropny pędzelek. Zbyt cienki, przez co przy moich umiejętnościach wygląda to paskudnie. Jednak myślę, że i tak spróbuję kiedyś z innymi odcieniami, dlatego KUPIĘ PONOWNIE

Póki co na tyle, mam nadzieję, że już za miesiąc pojawi się kolejny post z tej serii. 
Znacie któryś z produktów? 
Do napisania! :) 

13 komentarzy:

  1. Znam mleczną serię od Nivea i była w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ta odżywka to średniawy produkt niestety.

      Usuń
  2. Zgadza się, że nie o wszystkim się pamięta, dlatego ja na razie nie biore się za denko. Zapraszam na moje zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aż wstyd przyznać, że nic z tego nie używałam, chociaż sporo znam z widzenia czy też z półek drogeryjnych. ;) a sama ostatnio mam manię kończenia produktów, więc u mnie takie denko byłoby sporawe. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    https://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze znajdą się produkty, które się tylko kojarzy z drogeryjnych półek ;)

      Usuń
  4. Miałam tą paletkę z NYC i też mi się nie spodobała, opornie szło rozprowadzanie cieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek dobra, ale potem to już nie za ciekawie. :)

      Usuń
  5. lakiery z bazarku, ile to już lat minęło kiedy coś tam kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. obstawiam że l'oreal był ciężki i tłusty podczas stosowania? mi kiedyś się po nim łupież zrobił, a dodam że nigdy nie mialam :o jedynie moge polecic serię białą z czerwonymi akcentami(jakaś intensywna odbudowa czy coś w ten deseń), a dokladniej maske z tej serii bo działa cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie możliwe ze tak, chociaż nie pamiętam już. ;p Dawno się wykończył. :)

      Usuń
  7. Very shortly this web site will bee famohs among all blogging and site-building visitors, due to
    it's goodd content

    OdpowiedzUsuń

Umieszczając komentarz na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger