TOP 4 programów/seriali, które uwielbiam i polecam! :) LIPIEC 2017

Cześć,
Czasami, gdy nie mamy co robić to szukamy nowych zajawek telewizyjnych. Nie zawsze pogoda dopisuje a dla leniuchów - takich jak ja - seriale czy programy to coś bardzo przyjemnego i to nie tylko w deszczowy, ponury dzień. ;p
Często gdy padam ze zmęczenia to lubię włączyć coś, co mnie zrelaksuje czy wprawi w dobry nastrój.
Tym sposobem odkryłam parę ciekawych, interesujących, a czasem nawet intrygujących programów czy seriali, które myślę, że mogą zaciekawić niektórych z Was. :) Rozbieżność będzie naprawdę różna, bo kto lubi oglądać w kółko jedno i to samo? Zapewne niewiele osób. To co, zaczynamy? :)

1. PROJEKT LADY. 

O CZYM OPOWIADA?


Opowiada o 11/12 zbuntowanych, nieokrzesanych dziewczynach, które w kilka tygodni mają się zmienić w prawdziwe damy. Można tam zobaczyć sporo różnych charakterów i historii, które są czasami szokujące. Dziewczyny są naprawdę intrygujące, inne od siebie, różnią się stylem bycia, mową ciała, posturami, jednak łączy ich jedno - naganne charaktery i brak zasad. 
Osobiście traktuję ten program z przymrużeniem oka, bo nie wierzę, że po kilku tygodniach mogą się zmienić w damy, które przestrzegają nienagannie zasad Savoir-vivre czy są kompletnie inne. Nie da się zmienić nawyków ot tak, jednak można nad tym powolutku pracować. 
W tym momencie w TV leci druga edycja programu, którą w miarę regularnie oglądam w sieci. Nie do końca zgadzam się z werdyktami, które mentorki wprowadzają, ale co zrobić. 
Jedyne co mnie irytuje to fakt, że jedna z uczestniczek jest bezpodstawnie faworyzowana (mowa o Julii Jaroszewskiej), a oprócz tego skojarzyłam ją z innego programu (Pamiętniki z Wakacji), gdzie występowała. Więc czy można ją uznać za zwykłą uczestniczkę? Ja tego tak nie odbieram. :) 


Osobiście oceniam program pozytywnie, bo jako widz nauczyłam się wielu zasad od mentorek, które aktywnie uczestniczą w życiu młodych kobiet. Jedna z nich to Irena Kamińska - Radomska - osoba odpowiedzialna w programie za dobre maniery dziewcząt, trener etykiety biznesu, Savoir-vivre, mówiąc krótko - przekazuje mnóstwo wiedzy na temat dobrego wychowania przy stole, na uroczystościach i ważnych okazjach. 
Drugą, także ważną mentorką jest Tatiana Mindewicz-Puacz, która potrafi przekonać do siebie niejednego sfrustrowanego uczestnika. Otwiera serca i umysły, jest odpowiedzialna za psychiczną stronę każdej osoby. Potrafi wpłynąć na myślenie, zmienić punkt widzenia danej sytuacji... - co ja Wam będę mówić - obejrzyjcie obie serie, a z pewnością się do nich przekonacie. 
Dodam na koniec, że warto oglądać dodatkowe materiały do odcinków, bo w nich znajduje się dużo cennych informacji, jak i śmiesznych sytuacji. 

2. SOY LUNA

O CZYM OPOWIADA? 

Tym razem coś kompletnie innego i lekkiego. Serial młodzieżowy, argentyński, który opowiada o młodej dziewczynie, która przemierza świat na ... WROTKACH. :) Oprócz tego uczy się, zmienia miejsce zamieszkania (z Cancun na Buenos Aires), poznaje nową szkołą,  ludzi, zakochuje się i odkrywa prawdziwych przyjaciół oraz wroga numer jeden. 
I pomimo, że Soy Luna raczej skierowana jest dla młodszej widowni, to nie ukrywam, że bardzo mnie zafascynował. Każdy może odbierać go na własnych zasadach, interpretować po swojemu. 
Nie uważam, aby był to serial tylko dla najmłodszych, jest grany przez osoby w moim wieku bądź trochę młodsze, jednak to, co mocno wpływa na fakt, ze bardzo młoda widownia szaleje to z pewnością kolory - żywe, mocne, urozmaicone, ale też tematyka - czyli muzyka, sport, przyjaźnie, czyli to, co uwielbiamy. 
Soy Luna liczy w jednej serii 80 odcinków po 45 minut (wiadomo, że będą trzy serie, póki co w Polsce zobaczyliśmy pierwszą serię, a już we wrześniu 10.09) będziemy mogli zobaczyć kolejny sezon, którego osobiście nie mogę się doczekać!). :) 


Pokochałam ten serial za to, że wiele się tam dzieje. Dzięki niemu przypomniałam sobie o wrotkach, sama zakupiłam je i chcę się uczyć jeździć. Oprócz tego jest masa ciekawych wątków, które czasami dają do myślenia. Prócz tego język hiszpański - fascynuje mnie i sprawia, że chcę się go bardziej i bardziej nauczyć. Kto wie, może kiedyś pooglądam całą serię tylko w oryginale i to z wielkim zrozumieniem - bardzo bym chciała. 
To co mnie momentami irytuje to przedłużanie danej sceny ile się da. Jako trochę dojrzalszy widz - nudzi mnie to, niestety łatwo się domyślić momentami co się dalej wydarzy, jednak mam nadzieję, że kolejne sezony będą owocowały w inne dreszczyki emocji.:) 
Z pewnością dla wielu osób tego typu serial to dziecinada, jednak kto powiedział, że w życiu trzeba być tylko poważnym? Nie należę do osób, które oglądają te słynne seriale typu Gra o tron, Glee czy inne (tak szczerze to nawet nie wiem o czym to jest, jednak wiem tylko tyle, że wiele osób się nimi fascynuje i utkwiły mi tytuły w pamięci). Wolę żyć po swojemu i nie do końca przejmować się opinią innych. :) 
Tak nawiasem mówiąc moja mania konkursowa zaczęła się od konkursu właśnie z tym serialem, gdzie wygrałam zestaw gadżetów do szkoły. :) 

3. POCAŁUNEK W CIEMNO

O CZYM OPOWIADA? 

Dosyć kontrowersyjny program (początkowo niemiecki), gdzie dana osoba całuje w ciemno 12 osób płci przeciwnej w opaskach na oczach. On/a jak i partner/ka nie widzą siebie, nie widzieli nigdy wcześniej i pocałunek jest ich pierwszym kontaktem. Jedyne co mogą robić to dotykać się i całować. Zabronione jest zdejmowanie opasek czy mówienie do siebie. 
Program jest podzielony na trzy częśći, w pierwszej tak jak wspomniałam dana osoba całuje się z 12 partnerami w ciemno, w drugim etapie wybiera pięciu kandydatów, przy których poczuł/a się najlepiej, pocałunek był najprzyjemniejszy i chciałaby bądź chciał zobaczyć drugą połówkę na oczy. W pierwszej edycji liczącej zaledwie 4 odcinki para była zamykana w małym pomieszczeniu, gdzie zdejmowali opaski i jeśli chcieli to ponownie się całowali. W drugiej edycji było to to samo miejsce co w pierwszym etapie (jednak zasady te samy). Trzeci etap polega na tym, aby na podstawie (głównie pocałunku, później atrakcyjności, no i charakterów) wybrać dwóch kandydatów na indywidualne randki, które trwają 24 godziny. Po randkach wybiera się jedną osobę na wspólne wakacje. 
Często w programie była tak zwana podłożona osoba, na przykład były partner, osoba, która podoba się od dawna, przyjaciel, koleżanka i tym podobne. 
Czasami może nas zaskoczyć to, co na pierwszy rzut oka wydaje się takie nieoczywiste. 
Program stara się pokazać, że to nie oczy (atrakcyjność partnera) jest na pierwszym miejscu, lecz to, co nami kieruje w środku, czyli uczucia. Ukazuje, że pocałunek może prowadzić do pierwszej miłości życia. 
Szczerze mówiąc, żałuję, że jest tylko 10 odcinków, bo mnie osobiście zaciekawił, ale ocenę pozostawiam Wam. :) Tutaj macie LINK do wszystkich odcinków.

4. SHOPPING QUEEN 

O CZYM OPOWIADA? 


Jak sam tytuł wskazuje - o królowej zakupów. Jednak jak to wygląda? 
Otóż w każdym odcinku są cztery uczestniczki, które rywalizują ze sobą o koronę Shopping Queen oraz nagrodę 2500 zł do wydania w galerii handlowej. Jak widzicie jest o co walczyć. 
Głównym zadaniem każdego odcinka jest stworzenie dwóch kreacji (pod wcześniej podane kategorie, np. dzikość serca, pop art, różowa pantera itp). Na znalezienie wymarzonych stylizacji mają zaledwie godzinę i 900 zł. 
Po wyznaczonym czasie każda prezentuje się na wybiegu, gdzie jest oceniana przez rywalki a także przez "ekspertów". W tym, że ocena przez rywalki nie jest tylko słowna, lecz na punkty - oceniają daną stylizację od 0-10. Zauważyłam jako widz, że niektóre osoby bardzo nieuczciwe oceniają, ale to już ich sumienie. Mi by było głupio tak oszukiwać. :) 
Ale wracając...
Jak wspomniałam - także eksperci zaproszeni do programu oceniają dane stylizacje. Szczerze? Moment oceniania przez nich jest dla mnie najnudniejszą częścią, bo nie są to dla mnie żadne wyjątkowe osoby, które mogłyby oceniać. Jest jeden wyjątek - Macademian Girl, która jest przeuroczą osobą i o niesamowitej wiedzy. Reszta ? Sio ;p 
Nie jest to program górnych lotów, ale na zabicie nudy jak najbardziej. :) Więc jeśli macie ochotę to serdecznie polecam. :) 

Znacie któryś z programów bądź serial? 
Koniecznie dajcie mi znać jakie były Wasze ulubione w czerwcu bądź lipcu oraz napiszcie mi czy chcecie taką serię postów np co miesiąc z TOP 5 w danych dziedzinach, myślę, że może być to ciekawa odskocznia od typowych postów. :) 
Do napisania! :)

6 komentarzy:

  1. Lubię "Projekt Lady" :) Od czasu do czasu oglądam też "Shopping Queen".

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Projekt Lady i Shopping Queen :D Można się nieźle pośmiać

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy serial znam szkoda że jest polską podróbą (jak większość ale ten mi nie za bardzo leży), bardziej podobał mi się pierwszy sezon. Ten ostatni serail mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tych wszystkich seriali oglądałam tylko projekt lady; z resztą nie miałam styczności ale z chęcią obejrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam tylko projekt lady, ale z chęcią obejrze reszte seriali:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger