Loreal Paris - Elseve Arginine Resist X3, Szampon i odżywka wzmacniająca - czy faktycznie?

Cześć,
Przez ostatni miesiąc testowałam w zaciszu jeden z zestawów do włosów marki Loreal Paris. Na pierwszy ogień wzięłam wersję "czarno-fioletową", a mówiąc konkretniej skierowaną do włosów osłabionych, z tendencją do wypadania, czyli krótko mówiąc kuracja wzmacniająca.



Producent zapewnia, że odżywka, jak i szampon...
• odbudowują włókna włosów,
• odżywiają od nasady,
• włosy rosną mocniejsze (w przypadku szamponu),
• włosy są 2x mocniejsze (w przypadku odżywki)

SKŁAD
Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Dimethicone, Sodium Chloride, Coco-Betaine, Glycol Distearate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cocamide Mipa, Sodium Benzoate, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Wheat Protein, Sodium Cocoate, Sodium Hydroxide, Arginine, Salicylic Acid, Limonene, Linalool, 2-Oleamido-1, 3-Octadecanediol, Carbomer, Methyl Cocoate, Citric Acid, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Glyceryl Linoleate, Glyceryl Oleate, Glyceryl Linolenate, Parfum/Fragrance, (F.I.L. C48232/1).

SPOSTRZEŻENIA
Używałam obu produktów, niekoniecznie zawsze razem, czasami pomijałam odżywianie włosów a stosowałam zamiast niej odżywkę marki Nivea (w sprayu).
Skupię się mocno na szamponie, bo to on jest główną "gwiazdą". 
Stosowałam najczęściej przez ostatni miesiąc. Użyłam słowa "najczęściej", bo niestety ale mi zaszkodził. Po umyciu nim włosów miałam je świeże przez dzień-dwa, co jest krótkim czasem. Oprócz tego bardzo nasilił mi się łupież, a wręcz pojawiły się płaty na skórze głowy. Odżywki nie winię, nie zrobiła mi nic złego, jednak szampon to dla mnie nieporozumienie. 
Aby nie przemęczać włosów dawałam im odpocząć i sięgałam po Timotei, który działał kojąco na skórę głowy. Później ponownie wracałam do Elseve, który nie spisał się i sprawił, że łupież zawitał na mojej głowie ponownie. Oprócz tego nie zauważyłam, aby sprawił, że wypadanie włosów jest mniejsze. Raczej pozostało bez zmian, więc niestety ale zapewnienia producenta u mnie się nie sprawdziły. 
Recenzowane produkty nie zdenkowałam (zostało ich na mniej więcej jedno umycie), jednak nie chcę już podrażniać skóry głowy i straszyć ludzi moim łupieżem, gdzie normalnie aż takiego problemu z tym nie mam. 
Do zalet na pewno mogę zaliczyć opakowanie, sposób otwierania oraz przyjemny zapach (owoców leśnych, żelków, podobny do piwa Okocim Radler owoce leśne ;p). Oprócz tego dodam, że w pierwszej kolejności chciałam przetestować ten zestaw ze względu na...szatę graficzną opakowania. Jednak jak widać kolory to nie wszystko, bo przyjemnych wspomnień z tym duetem mieć nie będę. 
Oczywiście warto wziąć pod uwagę, że dla każdego inny produkt jest dobry, więc jeśli coś się u mnie nie sprawdziło - niekoniecznie i u Was będzie źle się podporządkowywał. 
Mam jeszcze inny zestaw tej firmy, który czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że kolejny sprawdzi się u mnie lepiej. Temu duetowi póki co podziękuje. :) 
Cena szamponu, jak i odżywki to około `10-13 zł.

Miałyście okazje testować ten zestaw od Loreal Paris Elseve? 
Do napisania! :) 

6 komentarzy:

  1. Dawno nie miałam żadnego kosmetyku do pielęgnacji włosów od Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto już wypróbować?:) Ja własnie biorę ich produkty na tapetę, bo trochę mi się uzbierało.;)

      Usuń
  2. Nie lubię marki L'oreal. Praktycznie nic się u mnie nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu co mi się "ciśnie" na język - współprace z tą firmą nie dla Ciebie? :p Ja mało testowałam tej marki produktów, to chyba pierwszy bubel. :)

      Usuń
  3. Nie zauważyłam niestety u siebie żadnej poprawy podczas dluzszego stosowania tego zestawu; nadal siano:(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger