Ikea, H&M i Zalando - czyli topowe sklepy Youtubowych osób, o co w tym chodzi?

Cześć,
Będę z Wami szczera. Od ponad roku (może nawet 2) mocno wciągnęłam się w Youtubowy świat. Oglądam mnóstwo osób, głównie kanały kosmetyczne (polskie) - są to kanały te największe typu RLM, StylizacjeTv, PannaJoanna Maxineczka, średnie - CheersMyHeels, ukochana MarKa, TheKretka1 czy Katosu, ale także mniejsze typu Dominika Mizia, Klaudia Łepkowska itp. Oprócz typowo kosmetycznych oglądam też inne jak Światopoblond (jedna z najlepszych osóbek jakie poznałam tam, świetna dziewczyna), Ssaruskę czy tez Arlettę Wit (Po Cudzemu). 
Jest tego naprawdę mnóstwo. Można by wymieniać i wymieniać...Ale wracając...
Wiele razy napotykam filmy z różnych sklepów, typu Haul z H&M, Zalando. (jeszcze nazwa sklepu H&M musi być na pierwszym miejscu w tytule filmiku, to bardzo ważne!).



Często oglądam tego typu filmy tj. haule bo lubię patrzeć co kto kupił, zainspirować się, podpatrzeć. Jednak kompletnie nie ogarniam, dlaczego większość osób tak sobie zachwala te trzy sklepy tj. słynny H&M, Zalando i IKEA(IKEĘ?). No jeszcze Zara - zapomniałam...

Najbardziej irytujący mnie moment w tego typu filmach to ten, w których Youtuberzy mają wymówić nazwę H&M i wymawiają ją na 10 różnych sposobów, bo przecież widzowie będą się czepiać. I ta sama gadka szmatka co filmik -.- 
Bądź zachwalanie jakie to super jakości są ciuszki, jakie to ceny nieziemskie. Ta koszula kosztowała po promocji TYLKO 79,99zł. (co z tego, że skład jest mega przeciętny tej koszuli, ważne przecież, że metka jest cool!). 

Nie rozumiem także dlaczego tylko te 3-4 sklepy są tak zachwalane. Co one mają takiego, czego inne nie mają? 
Weźmy pod lupę sklep IKEA. Przecież jest to sklep jak każdy inny. U mnie wybudowano go jakieś 2-3 lata temu. Swoją nogę postawiłam tam bodajże raz czy dwa. Wszystko co tam jest mogę kupić w innych sklepach. Jechać po jedną świeczkę czy doniczkę do Ikei, która jest na obrzeżach miasta? Będę super i podpiszę cały filmik "Podróż do IKEA" (a filmik z motywem tego sklepu będzie trwał 2 minuty, całą reszta to zwiedzanie miasta,ale co tam, ważniejsza IKEA!) Ale wracając...
Mogę iść do Pepco czy zwykłego sklepu - znajdę to samo, a nawet taniej. Nawet w ostatnim czasie Biedronka sprzedaje bardzo ciekawe towary (choćby słynna lampa  - link tutaj) za niskie pieniądze.
Ja rozumiem, że tam jest niemalże wszystko, ale czy tylko tam? 
Czemu nigdy nikt nic nie mówi o OBI, CASTORAMIE, LEROY&MERLIN ? Naprawdę nikt na Youtubie nie robi tam zakupów? A może to wstyd? 

Tak samo fascynacja sklepem Zalando. Nigdy tam nie zrobiłam zakupów, nie raz weszłam z przekierowania danej osoby. Już nie obchodzi mnie to czy zarabia na moim kliknięciu czy nie (najprawdopodobniej zarabia, bo film często jest sponsorowany), ale trudno. Chcę obejrzeć daną rzecz...i co się okazuje? Zwykła koszula warta parę stówek, gdzie podobną albo taką samą mogę kupić w sieciówce za o wiele mniejsze pieniądze. 
Nie zrozumiem chyba nigdy zachwalania sklepów, które są po prostu przeciętne. 

Możecie na mnie krzyczeć, że się nie znam, bronić tych sklepów i osób, które są zapatrzone, ale ja zdania nie zmienię. : ) 
Nie raz byłam w H&M (ejdż end em, ha i em, ha em i inne tego typu, żebyście się nie czepiali ;p) i dla mnie to taki duży lumpeks (mowa o dziale promocji, kilka rzędów ciuszków). Nie mówię, że nigdy nic nie kupiłam tam i skreślam ten sklep. Nie nie. Po prostu denerwuje mnie fakt zachwalania pod niebiosy, gdzie po prostu jest to sklep jak każdy inni. Ma lepsze i gorsze towary, a o tych gorszych to publicznie chyba nikt nie mówi. 

A Wy jaki macie stosunek do tego typu filmów na YouTubie? O tym zachwalaniu i mówieniu bez wad? 
Także uwielbiacie te sklepy czy dla Was to zwykłe przeciętniaki? 
Do napisania!


12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to zwykłe sklepy. Z nich wszystkich najbardziej nie rozumiem fenomenu Zalando- zwykłe ubrania a kosztują majątek. Z Ikeą najbardziej mnie rozwala- na cały filmik jest tylko "Idę do Ikei... Wracam z Ikei" i tyle wspólnego ma tytuł z filmem.
    swiatrico.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie :) Tak mnie to irytuje... :)

      Usuń
  2. H&M jest najtańszym sklepem z tych określanych jako fast fashion - kroje zrzynane prosto ze światowych wybiegów. Ikea jest bardzo tania a na Zalando znajdziesz większość marek premium, których nie ma w każdym mieście :D - that's why.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam ;p Ikea tania ale ile Ci te produkty wytrzymają w domu? Ikea to prosty styl, a teraz niestety wszystko co proste białe i nijakie jest modne ;p

      Usuń
  3. Zara jest taką sieciówką, w której można trafić na produkty dobrej jakości oraz "wybiegowe", w H&M działa tak samo, choć według mnie jakość jest gorsza od zary. W Ikeii można kupić fajne, tanie mebelki, fakt, ze zbyt długo one się nie utrzymają, ale jakość kosztuje. Dlaczego wiec można tam znaleźć dwa takie same stoliki z czego jeden kosztuje 20zl, a drugi 100zl? Po za tym ozdoby czy dodatki nie kosztują więcej niż w innych sklepach i często są przeurocze 😊 Ja nie wyobrażam sobie nie mieć w domu wazoników z Ikei lub pościeli. Zwykle koszulki z Zalando zazwyczaj kosztują tak dużo bo są z droższych marek, tak jak jak koleżanka powyżej wspomniała: marki premium. Najlepsze w Zalando jest to, że właśnie produkty premium można czasami kupić taniej niż w ich firmowych sklepach 😊
    www.rinroe.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jednak dalej nie popieram tej idei, że te sklepy są najlepsze. Denerwuje mnie bardzo fakt zachwalania przez większość sklepów, które są po prostu przeciętne, które mają towar taki sam gdzie w innych sklepach.

      Usuń
  4. Ja lubię H&M - kiedyś rzeczy tam nie zbyt mi się podobały, ale teraz można spotkać ładne sukienki czy bluzki.
    Najbardziej lubię Orsay, C&A, New Yorker - o tych sklepach też czasami można przeczytać czy zobaczyć ba blogach modowych i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mówię, że nic się tam nie znajdzie. W zeszłym roku sama kupiłam cudowną sukienkę letnią, która ma nieziemski materiał, jednak oceniłam ogólnie, że nie lubię tego mocnego narzucania przez Youtuberów tylko na te sklepy. To jest własnie irytujące. :)

      Usuń
    2. reklama bywa nieznośna :)

      Usuń
  5. Powiem Ci tak kochana, tutaj gdzie mieszkam Ikea to najtanszy (niestety tez owiany slawa najgorszej jakosci) sklep z meblami. Jest moda na biale meble wiec wszyscy co chce troche swiezosci a nie chca wydawac fortuny na zakup sofy pedza do Ikea ;) (ja tez mam meble z Ikea, ale sofa nie) :) Nastepny temat Zalando, i znow tutaj wygrywa jezeli chodzi o zakupy online. Jakbys wybrala sie w sobote (niedziele wolne) na zakupy docenilabys swoj komputer i zacisze domowe ;P I ostatni H&M (H und M) tak to najtanszy ciucholand wiec odpowiedz jest prosta. Powiem Ci mieszkam w Szwajcarii wchodzac do sklepu i chcac kupic np. Jeansy najtansze kosztuja od 40-50 CHF (od ok. 115 zl) a w H und M najtansze juz 9.99 chf (38.17 zl) jest roznica ? Jest wiec dlatego mysle ze te sklepy sa trendy bo sa tanie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Zalando jest cholernie drogie, tak samo H&M ;p Płacić za kawałek tkaniny 200 zł czy 500? Bo jest to a'la najnowszy sweter ? Nie nie. Wolę iść do Reserved czy innego tego typu i również otrzymać podobny sweter za mniej niż 100. Poza tym jestem taką osobą, że jeśli widze, że za duzo osób poleca dane sklepy, a z opinii innych ludzi (tj. znajomych, otoczenia, a nie osób z sieci) wynika co innego to zaczynam się mocniej przyglądać sprawie. Nie lubię jak się mydli oczy i zachwala coś, co jest średnie.
      Jednak tak jak pisałam wyżej - zawsze jest coś gorszego i lepszego. Nic nie ma samych wad czy zalet. :)

      Usuń
  6. Dla mnie to nie ma znaczenia czy zachwalają i tak 99.9% tych rzeczy nie kupię nawet gdyby mi się podobały. Zalando odpada bo ja ubrania muszę zwyczajnie mierzyć i kupuję bluzki przeważnie po20-50zł nie więcej, markowe ubrania mnie nie kręcą. Nawet dobra reklama nie jest w stanie mnie skusić do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger