Paka kosmetyków od Rossmana - moja wygrana w konkursie + recenzja wideo na YouTubie!

Paka kosmetyków od Rossmana - moja wygrana w konkursie + recenzja wideo na YouTubie!

Cześć,
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie Rossmanna w "CoNowegowRossmanie #11" ogłoszono konkurs. Dotyczył on tego, aby wcielić się w rolę recenzentki i w krótkim (maksymalnie 30-sekundowym) filmiku opisać wybrany przez siebie produkt na lato. Nagrodą była paka kosmetyków od Rossmanna, a także umieszczenie zwycięskiego nagrania w jednym z odcinków tej serii.


Początkowo byłam sceptycznie nastawiona. Publiczne pokazanie jak recenzuję produkt? Oj, to spore wyzwanie.
Jednak widziałam, że dni mijały a zgłoszeń było 0. Pomyślałam, że spróbuję. Może się uda. Jednak cwanie podeszłam do zadania i nagrałam recenzje produktu bez udziału mojej twarzy ;p 
Wrzuciłam nagranie i się cieszyłam. Do końca konkursu pozostały zaledwie dwa dni, a zgłoszeń było zaledwie dwa, może trzy.
Jednak w ostatni dzień konkursu doczytałam w regulaminie, że na filmiku powinien być pokazany recenzent produktu, więc zaczęłam coś montować. 
Uwierzcie mi - tyle ile zrobiłam podejść do nagrania tego - to istny szok! Jeśli powiem, że było ich około stu to chyba nie skłamię. 
A to włosy nie tak, a to bluzka źle, tutaj światło źle padało, to auto przejechało, a to znowu ktoś coś powiedział, trzasnął drzwiami ..... -już nie wspomnę o moich przejęzyczeniach i błędach. Najlepsze jest to, że ostatnie nagranie, które nagrałam okazało się tym opublikowanym. 
W tamtej chwili doceniłam osoby, które nagrywają filmiki. Jednak wiecie, co innego nagrywać telefonem przy świetle dziennym/żarówce białej, a co innego z lampami, aparatem i całymi tymi bajerami. 
Ale wracając...
Zgłoszeń w ostatni dzień konkursu było i tak malutko bo może 6-7, w tym tylko dwie-trzy typowo spełniające regulamin (tj. recenzent ujawniony ;p).
W ostatni dzień regulaminowego czasu ogłoszenia konkursu dostałam wiadomość, że to właśnie ja zostałam laureatką konkursu! :) Po raz pierwszy wygrałam u nich, a nagrodą są nie tylko kosmetyki, ale i moja recenzja na ich oficjalnym kanale. 
Póki co nadal czekam na filmik i nie ukrywam, że stresuje mnie to. : )
Jeśli pojawi się filmik na YouTubie to podlinkuję go :)

Pokażę Wam także co dostałam jako laureatka : ) 



Paczkę otrzymałam po około tygodnia czasu, więc nie tak źle. Moment odpakowania i dostania się do zawartości był cudowny. Piękne, ciężkie pudło, które gromadziło same cudowności. 
W pudełku znajdują same nowości Rossmanna. :) 



Po kolei...


1. Nivea - Olejek w balsamie (jeden już testowałam, teraz otrzymałam (na szczęście, bo nie lubię jak powtarzają mi się kosmetyki) inny wariant zapachowy Róża i Olejek Arganowy o pojemności 400 ml,
2. Lorea'l - Botanicals Fresh Care -Pomada dyscyplinująca bez spłukiwania do włosów suchych, 100 ml,
3. Aparat - pianka do mycia, Magnolia, 250 ml


4. Wilkinson, Maszynka z 4 ostrzami otoczonymi mydełkiem 
5. AA - krem nawilżający na dzień 50 ml 
6. Opaska do stylizacji boba
7. Scholl, Wkładki do obuwia na wysokim obcasie


8. Long 4Lashes - Ekstremalne serum utwardzające do paznokci, 10ml 
9. Bell HypoAllergenic -lakier do paznokci nr 24,10 g
10. Bell HypoAllergenic -lakier do paznokci nr 23, 10 g
11. Delia - odtłuszczacz do paznokci, 100 ml


12. Batiste, Suchy szampon, naughty 200 ml 
13. Glamour Style - gumki sprężynki 2 szt
13. Schwarzkopf -Fluid na rozdwajające się końcówki, 50 ml


14.Rimmel, Oh My Gloss, Błyszczyk do ust nr 200 Master Pink, 6,5 ml 
15. Rimmel, Brow This Way, Puder do brwi nr 004, 0,7 g
16. AA, Fluid Nawilżający, 106 Golden Beige, 35 ml

Tak właśnie prezentuje się cała zawartość. Według mnie jest naprawdę cudna. :) 
Będę miała sporo produktów do testów. 

Coś Wam wpadło w oko? 
Będziecie polować w Rossmannie? 
Do napisania! : ) 
Jak za darmo kupić buty? Czyli Refunder + CzasNaButy!

Jak za darmo kupić buty? Czyli Refunder + CzasNaButy!

Cześć,
Jeśli mnie czytacie to wiecie, że często szukam konkursów, rozdań i innych tego typu. 
W ostatnim czasie było dosyć głośno o jednej akcji, która odbywa się na Refunderze, jeśli nie wiecie o czym mowa to Wam szybko skrócę co i jak. : )


Refunder ogłosił akcje, że osoby, które posiadają konto na Streetcom.pl i zarejestrują się na ich koncie za pomocą jednego linku ---> www.refunder.pl/streetcom otrzymają zwrot za pierwsze zakupy w wysokości 45 zł.
Dla niewtajemniczonych - Refunder to strona, która zwraca pewien procent pieniędzy od zakupów. W zależności jaki to sklep  - tyle zwracają. W moim przypadku (CzasNaButy) było to 3%.  Pieniądze z konta, które uzbieracie, można wypłacić zawsze gdy jest minimum 45 zł. 

Jak to wszystko wygląda?
1. Zakładasz konto na Streetcom.
2. Wchodzisz w link Refunder  i rejestrujesz się za pomocą tego linku.
3. Instalujesz wtyczkę Refundera 
4. Wyłączasz AdBlocka (nie jest to konieczne, choć zalecane. Ja tego nie zrobiłam, wszystko było ok).
5. Wybierasz sklep, który Cię interesuje. (np. Aliexpress, Zalando,Kosmetykomania, Empik itp)
6. Przekierowuje Cię na daną stronę i robisz zakupy (pamiętaj, aby nie przechodzić między kartami!)
7. Na samej górze strony powinien Ci wyskoczyć komunikat aby aktywować zwrot za zakupy)

(przykład)

8. W ostatnim momencie gdy przekierujesz się do kasy  - upewnij się, że masz aktywny zwrot za zakupy! 
9. Pamiętaj, aby Twoje pierwsze zamówienie było równe 45 zł bądź większe. Jeśli Twoje zamówienie nie przekroczy danej kwoty - nie otrzymasz zwrotu. (wysyłka nie wlicza się w kwotę).
10. Poczekaj na zwrot - może to potrwać do godziny (tak było w moim przypadku), a na wet do kilku dni w zależności od sklepu. 
11. Po otrzymaniu zwrotu prześlij je na swoje konto za pomocą jednej z dwóch podanych metod - Paypal albo Trustly. (ja korzystałam z drugiej opcji, pieniądze miałam w kolejny dzień roboczy).
12. Ciesz się darmowymi zakupami i ciągłymi zwrotami za zakupione towary! :)

Jako, że niedługo rozpoczynam nową pracę to pomyślałam, że dobrym wyborem będą buty. Nigdy wcześniej nie zamawiałam nic z CzasNaButy, było to moje pierwsze zamówienie. Wybrałam dwie pary butów, za które zapłaciłam niecałe 60 zł. Nie trudno się domyślić, że tak naprawdę wydałam zaledwie 15 zł na nie, więc zrobiłam idealny deal. ;p Jeszcze wspomnę, że w dzień, w którym zamawiałam CzasNaButy miał promocję, że powyżej 50 zł wysyłka jest gratis. (w tym momencie wysyłka powyżej 100 zł jest darmowa).

Pierwszą parą, jaką wybrałam są buty typu Slip On z motywem jeansu. 





Buty na stopie wyglądają dobrze. Ja wzięłam rozmiar 40, są one idealne, jednak gdyby były ciut luźniejsze to byłoby super. Jednak myślę, że się rozchodzą . : ) 

Drugą parą są trampki szare także w rozmiarze 40. To co warto podkreślić to fakt, że nie są wykonane z materiału a ze skóry ekologicznej, na czym mi zależało. Dodatkowo otrzymujemy szare sznurówki, jak i białe, więc możemy je dostosować wedle uznania. Dodatkowo te buty są luźniejsze niż powyższe, bardzo wygodne. 



Obie pary bardzo mi się podobają i nie żałuję, że je zamówiłam. Na buty czekałam 3 dni robocze, więc nie tak źle. 

Skusicie się na zakupy za pomocą Refundera? 

Ps. Nie zakładajcie kilku kont na refunderze, bo zwrotu możecie nie otrzymać.
Ikea, H&M i Zalando - czyli topowe sklepy Youtubowych osób, o co w tym chodzi?

Ikea, H&M i Zalando - czyli topowe sklepy Youtubowych osób, o co w tym chodzi?

Cześć,
Będę z Wami szczera. Od ponad roku (może nawet 2) mocno wciągnęłam się w Youtubowy świat. Oglądam mnóstwo osób, głównie kanały kosmetyczne (polskie) - są to kanały te największe typu RLM, StylizacjeTv, PannaJoanna Maxineczka, średnie - CheersMyHeels, ukochana MarKa, TheKretka1 czy Katosu, ale także mniejsze typu Dominika Mizia, Klaudia Łepkowska itp. Oprócz typowo kosmetycznych oglądam też inne jak Światopoblond (jedna z najlepszych osóbek jakie poznałam tam, świetna dziewczyna), Ssaruskę czy tez Arlettę Wit (Po Cudzemu). 
Jest tego naprawdę mnóstwo. Można by wymieniać i wymieniać...Ale wracając...
Wiele razy napotykam filmy z różnych sklepów, typu Haul z H&M, Zalando. (jeszcze nazwa sklepu H&M musi być na pierwszym miejscu w tytule filmiku, to bardzo ważne!).



Często oglądam tego typu filmy tj. haule bo lubię patrzeć co kto kupił, zainspirować się, podpatrzeć. Jednak kompletnie nie ogarniam, dlaczego większość osób tak sobie zachwala te trzy sklepy tj. słynny H&M, Zalando i IKEA(IKEĘ?). No jeszcze Zara - zapomniałam...

Najbardziej irytujący mnie moment w tego typu filmach to ten, w których Youtuberzy mają wymówić nazwę H&M i wymawiają ją na 10 różnych sposobów, bo przecież widzowie będą się czepiać. I ta sama gadka szmatka co filmik -.- 
Bądź zachwalanie jakie to super jakości są ciuszki, jakie to ceny nieziemskie. Ta koszula kosztowała po promocji TYLKO 79,99zł. (co z tego, że skład jest mega przeciętny tej koszuli, ważne przecież, że metka jest cool!). 

Nie rozumiem także dlaczego tylko te 3-4 sklepy są tak zachwalane. Co one mają takiego, czego inne nie mają? 
Weźmy pod lupę sklep IKEA. Przecież jest to sklep jak każdy inny. U mnie wybudowano go jakieś 2-3 lata temu. Swoją nogę postawiłam tam bodajże raz czy dwa. Wszystko co tam jest mogę kupić w innych sklepach. Jechać po jedną świeczkę czy doniczkę do Ikei, która jest na obrzeżach miasta? Będę super i podpiszę cały filmik "Podróż do IKEA" (a filmik z motywem tego sklepu będzie trwał 2 minuty, całą reszta to zwiedzanie miasta,ale co tam, ważniejsza IKEA!) Ale wracając...
Mogę iść do Pepco czy zwykłego sklepu - znajdę to samo, a nawet taniej. Nawet w ostatnim czasie Biedronka sprzedaje bardzo ciekawe towary (choćby słynna lampa  - link tutaj) za niskie pieniądze.
Ja rozumiem, że tam jest niemalże wszystko, ale czy tylko tam? 
Czemu nigdy nikt nic nie mówi o OBI, CASTORAMIE, LEROY&MERLIN ? Naprawdę nikt na Youtubie nie robi tam zakupów? A może to wstyd? 

Tak samo fascynacja sklepem Zalando. Nigdy tam nie zrobiłam zakupów, nie raz weszłam z przekierowania danej osoby. Już nie obchodzi mnie to czy zarabia na moim kliknięciu czy nie (najprawdopodobniej zarabia, bo film często jest sponsorowany), ale trudno. Chcę obejrzeć daną rzecz...i co się okazuje? Zwykła koszula warta parę stówek, gdzie podobną albo taką samą mogę kupić w sieciówce za o wiele mniejsze pieniądze. 
Nie zrozumiem chyba nigdy zachwalania sklepów, które są po prostu przeciętne. 

Możecie na mnie krzyczeć, że się nie znam, bronić tych sklepów i osób, które są zapatrzone, ale ja zdania nie zmienię. : ) 
Nie raz byłam w H&M (ejdż end em, ha i em, ha em i inne tego typu, żebyście się nie czepiali ;p) i dla mnie to taki duży lumpeks (mowa o dziale promocji, kilka rzędów ciuszków). Nie mówię, że nigdy nic nie kupiłam tam i skreślam ten sklep. Nie nie. Po prostu denerwuje mnie fakt zachwalania pod niebiosy, gdzie po prostu jest to sklep jak każdy inni. Ma lepsze i gorsze towary, a o tych gorszych to publicznie chyba nikt nie mówi. 

A Wy jaki macie stosunek do tego typu filmów na YouTubie? O tym zachwalaniu i mówieniu bez wad? 
Także uwielbiacie te sklepy czy dla Was to zwykłe przeciętniaki? 
Do napisania!


Himalaya Herbals - Purifying Neem Mask - Maska oczyszczająca z miodli indyjskiej

Himalaya Herbals - Purifying Neem Mask - Maska oczyszczająca z miodli indyjskiej

Cześć,
Ostatnio testowałam kolejną maseczkę na twarz. Tym razem postawiłam na Himalaya Herbals - maseczkę oczyszczającą z miodli indyjskiej. Jeśli ciekawi Was jak się sprawdziła to zapraszam do rozwinięcia! :) 



PIERWSZE WRAŻENIE:
• zbita konsystencja
• zielony, błotny kolor (nawet można otrzymać efekt moro na twarzy ;p) 
• zapach przyjemny, inny niż przy peelingu czy piance, które opisywałam wcześniej
• łatwa aplikacja, choć trochę czasu zajęło mi zaaplikowanie jej (nakładałam jej dosyć sporo)
• początkowo maseczka szczypie w twarz, jednak nie jest to bardzo mocne uczucie na skórze  (głównie policzki, tj. najdelikatniejsze miejsce jeśli chodzi o buzię)
• mocne uczucie ściągnięcia w momencie gdy marszczy się twarz (to raczej typowe jak dla maseczek tego typu, jednak zbyt mocne naciąganie twarzy skutkuje zaczerwieniami)
• lekkie uczucie chłodu na twarzy (początkowo myślałam, że wieje na twarz, jednak to właśnie maseczka zagwarantowała mi takie "doznania" ;p)

Skóra po zdjęciu maseczki była zaczerwieniona, głównie na czole, czyli w miejscu gdzie naciągałam twarz. Policzki bardzo gładkie i o dziwo w ogóle nie były zaczerwienione. 
To co ważne, to fakt, że maska jest przeznaczona do cery TŁUSTEJ. Ja takowej nie mam, bo jak wiecie mam mieszany typ cery, jednak krzywdy mi ona nie zrobiła.
Skóra była wygładzona, oczyszczona i przyjemna. 

Jeśli chodzi o sam fakt zmywania maseczki to tutaj potrzebowałam chwili czasu. Powoli zdejmowałam i nie szło to bardzo opornie, jednak jak wspomniałam - chwilę czasu trzeba poświęcić. To co na plus to fakt, że pomimo koloru to nie brudzi zlewu.
Na sam koniec wspomnę, że maseczkę warto przed aplikacją wstrząsnąć. Ja tego nie zrobiłam i gdy chciałam wydobyć produkt to najpierw otrzymałam trochę maski, później woda mi prysnęła na rękę, a po czasie znowu maseczka. Produkt niestety trochę się rozwarstwił, dlatego warto jednak wstrząsnąć. :) 


Lubicie maseczki oczyszczające? 
Napiszcie mi, jakie są Wasze ulubione maseczki: )
Do napisania! 
Post urodzinowy! :) Tag: 40 pytań kosmetycznych 07.07.2017

Post urodzinowy! :) Tag: 40 pytań kosmetycznych 07.07.2017

Cześć,
Dzisiaj jest mój dzień - urodziny. Taka sztandarowa data 07.07.2017 - juz drugi raz taka się nie zdarzy, dlatego pora to uczcić chociażby luźnym postem, a mianowicie Tagiem kosmetycznym, który odda choć trochę mojej duszy. Jednak pozwolę sobie niektóre pytania podmienić, aby nie był to sam kosmetyczny Tag. :) 

To co? Zaczynamy! 

1. Ulubiony sklep? 
Jeśli chodzi o modę to postawiłabym na Sinsay, Reserved czy Kik. A kosmetyczne to Rossmann. ;p Jakoś nie lubię wchodzić do Sephory czy Douglasa, zawsze czuję się tam jak intruz albo mały dzieciak, taki niedojrzały, na którego będą patrzeć jak na złodzieja, dlatego stanowczo mówię NIE! :p (chociaż nie powiem - powoli się przekonuję do tych perfumerii).

2. Jaki masz typ cery?
Mieszana, strefa T tłusta, reszta normalna/sucha. 

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Niestety nie mam takiego produktu, nadal poszukuję, jednak jeśli miałby to być jakiś ulubiony to najlepiej w formie pianki. 

4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Tak, używam. Ostatnio testowałam peelingi z Himalaya Herbals, ale również z Selfie Project (produkt 3w1). 

5. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Używam dwóch, choć nie zawsze. Jeden to Ziaja (bio aloes), drugi Nivea Care - lekki krem łagodzący (głównie stosowany po mocniejszych płynach do twarzy), który łagodzi podrażnienia. 

6. Czy masz piegi?
Nie

7. Używasz kremu pod oczy?
Niestety baaardzo rzadko i to mój błąd. Często po prostu zapominam oraz nie wiem, jaki byłby dobry. Może polecicie jakiś? :) 

8. Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Myślę, że tak, chociaż u mnie trądzik/wysyp głównie występuje po złym jedzeniu (słodycze, słone przekąski, fast foody itp). Na dzień dzisiejszy moja skóra jest w lepszym stanie. 

9. Używałaś kiedyś tabletek/leków potrądzikowych?
Nie.

10. Jakiego podkładu używasz? 
Rimmel Lasting Finish w najjaśniejszym odcieniu ( i właśnie mi się kończy!) :( 

11. Co z korektorem?
A no jest ;p Używam dwóch. Jeden to Catrice (średniaczek jak dla mnie, tzn ma zbyt wysuszającą formułę) oraz Astor, który według mnie jest specyficzny, ale nie najgorszy. 

12. W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy?
Hmm...w jasnej? Ostatnio się dowiedziałam od siostry, że mam różową cerę, dlatego..ufam jej i podtrzymuję to zdanie. : ) 

13. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
W ostatnim czasie zakupiłam parę sztuk (no dobra, 30 sztuk) sztucznych rzęs na Alliexpress oraz pare innych drobiazgów. Jeśli chcecie to mogę Wam zrobić taki haul :) Co do rzęs - nic do nich nie mam, choć sama jeszcze nigdy ich nie aplikowałam, mam lekkie obawy czy mi się uda, ale zobaczymy. Na co dzień - nie. Na okazje - super sprawa. 

14. Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co trzy miesiące?
Wiem, ale nie praktykuję tego. Znając życie jak większość osób. ;p Używam do momentu aż przestanie mi się podobać efekt albo gdy kupię nową lub znajdę jakąś inną wymówkę. 

15. Jakiej maskary teraz używasz?
Używam w tym momencie trzech różnych. 
a) Wibo Growing Lashes (wersja zielona)
b) Oriflame 5 in 1 Wonder Lash, Bold Intensity
c) Benefit Roller Lash (próbka)

16. Z czym masz największy problem jeśli chodzi o makijaż? 
Zdecydowanie brwi. Nie potrafię nadać im idealnego kształtu. Jeśli znacie jakieś dobre Tutoriale to polećcie mi! :) 

17.Masz kartę Pro do Mac?
Nieeeeeee : )

18. Jakich narzędzi używasz do aplikowania podkladu na twarz?
Brzmi trochę chirurgicznie, narzęęędzii ; p Szpachla, gips i jechane ;p 
A poważnie - używam najczęściej paluszków, a w ostatnim czasie gąbeczki a'la Beauty Blender. :) 

19. Używasz bazy pod cienie?
Bardzo rzadko. Nawet nie mam takiej typowo bazy pod cienie, kiedyś kupiłam z Wibo w czarnym małym niezgrabnym pojemniczku i wydobycie tej bazy było koszmarem. Od tego momentu jeśli chcę mocniejszy efekt na oczach to po prostu uzywam jasnego cienia jako bazy albo z Maybelline Color Tattoo :) 

20. Używasz bazy pod makijaż? 
Jeśli jako bazę mogę zaliczyć krem to tak. :) Chociaż też nie zawsze. W lato często odpuszczam sobie podkład i wtedy jedynie krem albo nic gdy mam leniwy dzień. :) 

21. Ulubiony kolor cienia do powiek? 
Niestety nie mam :( 

22. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
Zdecydowanie kredka do oczu. Może i daje gorszy efekt, ale chociaż u mnie lepszy ze względu na moje zdolności. ;p



23. Jak często dźgnęłaś się kredką w oko? 
Oj zdarzyło się, ale tuszem częściej. I te plamy pod okiem, ohhh


24. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?
Uwielbiam pigmenty, choć nie posiadam żadnego. Wiele dobrego słyszałam o tych z Inglota,dlatego jestem pewna, że kiedyś się na parę skuszę. :) 

25. Używasz korektorów mineralnych?
Nie, jednak z tego co sobie przypominam to posiadam jeden gdzieś schowany na czarną godzinę. ;p 

26. Ulubiona szminka?
Mam ich kilka, więc Golden Rose(Velvet Matte 02), Longstay 13 oraz z Lovely Lasting Finish 

27. Ulubiony błyszczyk?
Nie mam i nie przepadam za błyszczykami, strasznie się lepią :( 

28. Ulubiony róż?
Tak szczerze to nie mam, bardzo rzadko używam. Sama naturalnie się umiem zarumienić. ;p

29. Ulubiony rozświetlacz?
Zdecydowanie Lovely (Silver) - mój faworyt i hit nad hitami! 

30. Kupujesz kosmetyki na E-bay/Allegro?
Niee :) 

31. Lubisz kosmetyki z drogerii?
Tak, są dobre i niedrogie. :) 

32. Czy kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
Kiedyś tak, dziś już nie. 

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
Chciałabym się podszkolić w tej dziedzinie, jednak ze względu na moją nieśmiałość myślę, że jest to nie do zrealizowania. 

34. Zbrodnia w makijażu której nie możesz przeżyć? 
Hmmm.....Nie ma czegoś takiego. Sama się cały czas uczę i popełniam masę błędów. Jednak jeśli miałabym wskazać to zdecydowanie brwi jak dwie kreseczki albo w jakimś dziwnym kolorze (głównie zauważalne u osób starszych).

35. Lubisz kolorowe makijaże?
Tak, z umiarem tj jeśli nie wyglądasz jak kameleon to jasne, że tak. 

36. Wymarzona marka w Twojej kosmetyczce? 
Zoeva, Anastazia :) 

37. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu - to którego?
Tusz do rzęs

38. Czy wychodzisz z domu bez makijażu?
Tak, jednak nie czuję się wtedy zbyt komfortowo

39. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
Zależy od dnia. Może to dziwnie brzmi, ale taka prawda. Są dni gdy wyglądam dobrze,ale bywają też takie, gdy po prostu tylko straszę. ;p 

40. Czy czujesz się na swój wiek? 
Zdecydowanie NIE. Pomimo, że właśnie skończyłam 21 lat, to nadal w środku czuję się jak 16 latka, może 18-latka. Tylko dowód mi przypomina, że już jestem taka "stara" oraz fakt, że gdy potrzebne wpisanie daty urodzenia online to muszę coraz dłużej skrolować aby znaleźć swoją datę. ;p

Tyle, jeśli chcecie to korzystajcie z mojego lekko zmienionego Tagu. 
Idę dalej na swój sposób świętować swoje urodziny. 
Bye, do napisania! :) 

Himalaya Herbals, Neem Scrub, czyli peeling nie taki straszny, a może za delikatny?

Himalaya Herbals, Neem Scrub, czyli peeling nie taki straszny, a może za delikatny?

Cześć,
Chcę Wam przedstawić kolejny produkt marki Himalaya, tym razem padło na peeling - Neem Scrub, który można zakupić chociażby w Hebe. 
Już w poprzednim wpisie pisałam Wam, że w paczce, którą otrzymałam jako jedna z 50 osób znalazły się, oprócz kosmetyków, dwa kwiatuszki. Dlatego dzisiaj to one będą urozmaicać zdjęcia, jednak tylko ukradkiem, aby nadać swego rodzaju tajemniczości. ;p 


OD PRODUCENTA
"Peeling do twarzy z modli indyjskiej Himalaya Herbals ma działanie oczyszczające i złuszczające. Granulki pestek moreli delikatnie ścierają z powierzchni skóry twarzy wszelkie zanieczyszczenia, usuwając martwe komórki i zaskórniki. Miodla indyjska znana ze swoich właściwości przeciwbakteryjnych oczyszcza zatkane pory i reguluje wydzielanie sebum, pozostawiając skórę czystą i świeżą."


MOJA OPINIA/PIERWSZE WRAŻENIE

produkt bardzo łatwo rozprowadza się po twarzy,
drobinki są delikatne, dlatego ten peeling nie jest mi straszny. wolę te delikatne peelingi, bo mam wrażliwą cerę i wbrew temu co sobie zawsze chyba myślałam to muszę zwracać większą uwagę na dobór kosmetyków, ten peeling mi krzywdy nie zrobił.
• identyczny zapach co do pianki, nie każdemu może podpasować, jednak można się przyzwyczaić 
• forma tubki (75ml), co jest dla mnie w porządku, najbardziej nie lubię odkręcania produtków,
• przystępna cena (około 11zł).
• szata graficzna - jako prawie poligraf lubię zwracać uwagę na formę estetyczną! :) tutaj mi się podoba, minimalistyczna, ale odpowiednia, nieprzesadzona. 



• konsystencja średnia, łatwo rozprowadza się po twarzy,
• mały otwór, dzięki któremu można dobrze kontrolować ilość wydobytego produktu.
• peeling faktycznie oczyszcza, usuwa martwy naskórek i pozostawia cerę w dobrym stanie,


• nie podraznił mi skóry, a także nie wysuszył oraz nie sprawił uczucia ściągnięcia czy szczypania, a niestety miałam do czynienia z produktami (innej firmy), gdzie czułam naprawdę mocne szczypanie w policzki i nie było to ciekawe doświadczenie.
• bardzo delikatne drobiny,
• szybka aplikacja, bezproblemowa

Produkt generalnie oceniam dobrze. Cena, jakość i wydajność idą w parze, a to najważniejsze. :)

Jakich firm peelingi lubicie najbardziej, a które Wam się kompletnie nie sprawdziły? 
Do napisania! :) 
Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger