Golden Rose Liquid Matte Lipstick - Opinie, recenzje, swatche

Jakiś czas temu na blogu pojawił się post o moich pomadkach - całej kolekcji produktów do ust - O TUTAJ. 
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednego z produktów, a mianowicie płynnej pomadki matowej z Golden Rose. Firma bardzo znana, myślę, że niemalże każdemu. Ich ceny nie są wygórowane a produkty mają jak każda marka - gorsze i lepsze. 



Pod lupę wzięłam produkt Liquid Matte Lipstick w odcieniu nr 13, jednak zanim opiszę Wam dokładniej co i jak, to pokrótce przedstawię kilka faktów:
- seria posiada 16 odcieni, od typowych nudziaków, po czerwienie, a kończąc na ciemnym bordo,
- każda pomadka kosztuje 19,90 i jest łatwo dostępna na stoiskach producenta czy też stronie Golden Rose
- ta wersja została okrzyknięta produktem roku 2017.

Jak już wspominałam, w mojej kosmetyczce, znalazł się odcień numer 13 czyli dość neutralny kolor, który potrafi zrobić naprawdę dobry efekt. 
Posiada ciekawy aplikator, dzięki któremu łatwo rozprowadzić płynną pomadkę na ustach. Konsystencja jest dość wodnista, jeśli tak mogę to nazwać, przez co należy uważać, żeby za dużo nie nabrać produktu na usta. 
Warto wspomnieć o zapachu, który nie jest neutralny, wręcz przeciwnie - bardzo nachalny i nie każdemu może się spodobać. Jeśli miałabym określić go to nazwałabym mocno cukierkowym, jednak mi to nie przeszkadza. Wielu produktów nie posiadam o takich zapachu, dlatego dzięki temu zapamiętam go na swój sposób. 
Przy takim odcieniu niestety łatwo zrobić sobie krzywdę na ustach, dlatego nie wyobrażam sobie umalować ust bez użycia tego o to cuda. 

Lip Barrier Transparent Lip Pencil - bo o tym mowa - to produkt, który pozwala choć trochę kontrolować to, jakie granice są dla płynnej pomadki. Zawsze uważałam takie produkty za zbędne, jednak umalowanie ust bez niej graniczyło (u mnie) z cudem, dlatego ten duet w mojej kosmetyczce jest nierozłączny.  
Jeśli któraś jest zainteresowana bardziej tą kredka to możecie o niej poczytać TUTAJ.


A co z trwałością? 

Przyznam szczerze, że jestem trochę zdziwiona, ale pomimo niskiej ceny to produkt zdał test trwałości. Mając go na ustach zdążyłam zjeść obiad, wypić kawę i najprawdopodobniej wodę. Produkt nie starł się z ust nawet w połowie, co mnie zdziwiło. Nawet moje usta zostały pochwalone przez siostrę, ba! Docenione! :) Normalnie zawsze po obiedzie produkt znika z ust, a w tym przypadku pozostał na swoim miejscu i jeszcze przez godzinę czy dwie był w naprawdę dobrym stanie. 

Nie oczekujmy też cudów - to nie jest kultowy produkt, który nie zejdzie po kontakcie z tłustymi produktami, jednak radzi sobie naprawdę dobrze. 

Zauważyłam także, ze nie wysusza on moich ust  tak mocno, co dla mnie jest istotne. Niestety często matowe produkty są ta wysuszające, że później męczę się, aby doprowadzić usta do odpowiedniego stanu. Tutaj nie zauważałam tego. 



Opinia końcowa

Z czystym sercem gorąco polecam Liquid Matte Lipstick. Z racji, że mam naprawdę duże zapasy produktów do ust to pewnie póki co nie skuszę się na inne odcienie, jednak jeśli moje zbiory się zmniejszą, a żaden inny produkt mnie nie zachwyci jak ten to na pewno dokupię inne odcienie. Jednak niewykluczone,że i ta w niedługim czasie w moje łapki trafi ciemniejszy kolor. Kusi mnie niesamowicie ciemny bordo. :) 
Cena także niczego sobie, więc tylko kupować i używać! :) 


Macie którykolwiek odcień z tej serii? 
Lubicie matowe produkty do ust ? 
Koniecznie dajcie mi znać! :) 

22 komentarze:

  1. Bardzo ładnie wyglada na ustach 😊 Do pracy w sam raz 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam maty na ustach . Ten wygląda świetnie i coś czuję , że kolekcja się powiększy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaopatrzyłam się w matową pomadkę, takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam czerwona którą uwielbiam z golden rose i własnie szukam różową na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda na ustach. Muszę wypróbować ;)
    Zapraszam do siebie
    http://diamond-caroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnyy produkt, skoro tak dobrze się trzyma na ustach przetestuje na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 13 będzie moja, idealny kolor na co dzien. Jak narazie mam tylko 11 z tej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna recenzja, jeszcze nie miałam okazji wypróbować tej pomadki, ale napewno zakupie ją jak tylko będę w Polsce :)

    + dodaje do obserwowanych :)
    Co powiesz na wspolna obserwacje??


    http://zanett01.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle już się nasłuchałam o tych pomadkach, że chyba w końcu się skuszę. Trochę się obawiam właśnie dozowania produktu, żeby usta nie wyglądały na "przemalowane".

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wreszcie kupić tą pomadkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te pomadki, również miałam kolorek 13, ale niestety gdzieś w szkole ją zgubiłam :( U mnie na blogu również znajdziesz recenzję tych pomadek, zapraszam :)
    http://victoriadoublefour.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealnie pasuje do Ciebie ten odcień, kocham firmę golden rose, bo ma świetne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie kolorki na ustach - czuję się w nich najlepiej :)
    No i zostałam skuszona :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam te pomadki, są dla mnie numer jeden <3
    Też pisałam o tych pomadkach, bo uważam, że są warte uwagi!

    Pozdrawiam,
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/04/prostogroup-testujemyfitprzekaski.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam rzadego produktu do ust z Golden rose natomiast efekt na ustach bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie pasuje Ci ten kolor :)
    A ja tak sie nie mogę wybrać do sklepu by go w końcu kupić !

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubię kosmetyki GR i sama mam 2 pomadki z tej serii, ale Twój kolorek nr 13 bardzo mi się podoba i chyba się na niego skuszę :) a o tym drugim produkcie przyznam, że nigdy nie słyszałam :p

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam te pomadki, są cudowne, mam kilka odcieni i pewnie moja kolekcja jeszcze się powiększy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wciąż zastanawiam się, który kolor wybrać na początek, bo w oko wpadły mi szczególnie trzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor śliczny! Słyszałam o tych pomadkach Ale jeszcze nie miałam okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger