Plusy bycia blogerem a nie vlogerem/youtuberem!

Cześć! :) 

Przeglądając YouTube i oglądając kanały, które subskrybuję - w pewnym momencie 
zamyśliłam się i pomyślałam...

"Jakie są plusy bycia blogerem a nie vlogerem/youtuberem?" 


Znam siebie i wiem co mnie ogranicza aby założyć kanał na YouTubie, dlatego wpis będzie mocno dotyczył mnie, ale myślę, że wiele osób znajdzie chociaż jedną rację w tym, co tutaj napiszę. 

1. Nieśmiałość

Nie oszukujmy się, ale nie każdy jest pewnym siebie człowiekiem, który ot tak wyciągnie aparat bądź telefon i zacznie  nagrywać przykładowo w autobusie, na głównej ulicy w mieście czy restauracji pełnej ludzi. 
W blogosferze Ci to nie grozi! Jedyne co wyciągniesz w momencie inspiracji i podzielenia się przemyśleniami z czytelnikami to kartka/notes i długopis, aby ważna myśl Ci nie umknęła.
A jeśli już naprawdę nie masz kartki ani tyle czasu, a pomysł jest niesamowity to wyciągniesz dyktafon i nagrasz tylko głos. 
Drugą zaletą dla osób nieśmiałych jest to, że w blogowaniu spotkasz się z mniejszą ilością tak zwanego hejtu. Nikt Ci nie da łapki w dół i nie uprzykrzy życia w niekulturalny sposób, jak to ma miejsce na znanym nam YouTube
Nie mówię, że nie ma go wcale, bo jest. Ale myślę, że jest to o wiele mniejsza skala. 
Ludzie często mają mylne spojrzenie na świat, że w Internecie są anonimowi, ale niestety tak to nie działa. 

2. Trudność w wymawianiu nazw marek kosmetycznych/modowych itp.

Ileż to razy chciałam się komuś pochwalić  nabytkiem kosmetycznym czy świeżo otwartym sklepem, który mnie urzekł.
A to nowa szminka, a to paletka, która mnie zachwyca, przykładowo Zoeva
Kurczę, jak to wymówić? "Coiwa", "Zoewa", "Coewa". Bo przecież wyjdę na kretynkę jeśli powiem do kogoś łamaną polszczyzną tak znany produkt ! 
A co z Pierre Renne? La Roche Posay? Clarins?Givenchy? Można wymieniać i wymieniać...
Tutaj, w blogosferze, nie grozi mi to, że ktoś będzie mnie łapał za słówka, za wymowę.
Nie wymawiam nazw, ale je piszę, a to mnie ratuje. 
Uważam, że jeśli ktoś już chcę aby jego kanał był na wysokich obrotach to warto zainteresować się też wymową nazw produktów ALBO poinformować, że nie jest pewien wymowy. 

3. Pidżama od góry do dołu, gorączka i pierzyna. 

Czy wyobrażacie sobie, aby Youtuber na filmiku w którym opowiada o ulubieńcach miesiąca miał na sobie pidżamę w kwiatki (lub to co Ci przyjdzie do głowy), fryzurę jakby przeszło tornado i stan podgorączkowy? Nie! :) 
Kultura wymaga odpowiedniego podejścia do widzów, obserwatorów, a poza tym byłoby to bardzo nieprofesjonalne podejście. 
Tutaj dla nas - blogerów - jest wielki plus. Nieważne jak wyglądasz, nieważne czy właśnie masz "te dni" a na Twojej twarzy jest kilka pryszczy - Ty i tak możesz napisać upragnionego posta na bloga, bo to Ci w niczym nie przeszkadza. (o ile nie planujesz tego posta dodać ze zdjęciami siebie samej robione w tej chwili). 
Tak samo nie ma znaczenia co masz na sobie - nic Cie nie ogranicza, chyba, że lenistwo.. :p
Piszesz tak, jak Ci wygodnie. Z kanapy, fotela, na leżąco, na siedząco, z ławki w parku czy nad jeziorem. 

4. Prywatność

Mam wrażenie, że blogerzy w łatwiejszy sposób mogą zatroszczyć się o swoją prywatność. 
Tutaj nie za bardzo jest miejsce na pomyłkę. Nie pokażesz za dużo własnego mieszkania, nie wejdzie przypadkowo Ci nikt w kadr zdjęcia czy też nie powiesz o dwa słowa za dużo, które mogą doprowadzić do serii pytań "Ale jak to?", "Dlaczego" "Wyjaśnij nam to!". 
Wiem, że to, co wrzucamy do Internetu - możemy kontrolować, ale i tak uważam, że łatwiej kontrolować słowo pisane, niż mówione. Nawet jeśli nagrywamy i później oddajemy to własnej obróbce by oddać idealny materiał na swoje konto. 

5. ...

Ten punkt pozostawiam Wam. :) 
Może Wy znacie jeszcze inne zalety, które pozwalają na stwierdzenie, że blogowanie jest lepsze niż vlogowanie?. :) 

***

Zgadzacie się z moimi przekonaniami na temat plusów bycia blogerem? 
A może macie kompletnie inne zdanie? 
Chętnie się dowiem : )


Do napisania! : ) 

25 komentarzy:

  1. Systematyczność, lepsze wysławianie się i przede wszystkim poznawanie wspaniałych osób <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą! :)
    W sumie nie wiem co jeszcze można byłoby dodać do tej listy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe podsumowanie, z jednej strony blog daje anonimowość ale ja i tak z chęcią zaczęłabym prowadzić kanał na yt i planuję to zrobić w najbliższym czasie ;)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca blog daje anonimowość, bo jeśli już planujesz bardziej na poważnie to często zakłada się specjalne social media, na których raczej coś o sobie piszesz. Ale nie zmienia to faktu, że jest to i tak mniejsza skala mówienia o sobie niż na YouTubie. ;)
      Życzę powodzenia w takim razie w prowadzeniu kanału na YouTubie! :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z Twoją listą. Ja nie wyobrażam sobie mówienia do kamery właśnie przez nieśmiałość ;)
    Obserwuję i zapraszam do siebie !
    http://shinyhaired.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy tak samo ;) Dla mnie jest to bardzo bardzo krępujące. :)

      Usuń
  5. We wszystkich punktach się zgadzam :)!
    Ogólnie jestem bardzo nieśmiałą osobą i nie wyobrażam sobie siebie mówiącej do kamery, a na swoim blogu jednak łatwiej mi napisać post. Tak samo z nazwami różnych firm, w notce raz dwa możesz ją napisać. Gorzej jak wypowiesz ją źle nagrywając film i zaraz fala hejtu :). Też nie wyobrażam sobie jak miałabym nagrać film będąc chora, w piżamce i bez makijażu a post raz dwa się wyklepie nawet będąc chorym :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nieśmiałością można walczyć, ale ja nie potrafię do końca, więc może blog nam przyniesie trochę więcej pewności siebie? :)

      Usuń
    2. Ja też nie umiem walczyć z nieśmiałością, więc to mamy wspólne :).

      Usuń
  6. 5. Kasa. Żeby zostać vlogerem trzeba mieć konkretny aparat, mikrofon, oświetlenie jeszcze by się przydało, statyw, jakiś program do obróbki filmów... Myślę, że sporo trzeba zainwestować, gdzie przy blogach zaczyna się za darmo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, świetny punkt. Kompletnie zapomniałam o tej kwestii. Zawsze widzę różnicę w blogach kręconych "na bogato"- idealne światło, bardzo dobra jakość...:)

      Usuń
    2. Dokladnie o tym samym pomyslalam, jako blogger tez wypada miec fajny sprzet ale przy kreceniu filmikow dochodzi jeszcze np. swiatlo :D

      Usuń
  7. Zgadzam się z Twoją listą. Sama nie raz próbowałam i myślałam nad byciem YouTuberką, ale za każdym razem rezygnowałam, ponieważ wiem jak wyglądam, nie mam odpowiedniego aparatu, nie znam się na programach no i przede wszystkim jestem w ciul nieśmiała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo - chciałam nagrywać ale nie dałabym sobie chyba rady, na pewno nie teraz.

      Usuń
  8. Fajny temat poruszyłaś. Ja mam kanał na YT ale mam zamiar dodawać tam filmiki, które stworze i będę po prostu "ładne dla mnie". Bardziej chce skupić się na kreatywnych filmach niż "vlogach".
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny wpis !
    Zdecydowanie sie zgadzam, choć kiedyś bardzo chciałam nagrywać vlogi ;) dziś odpuściłam, po części przez niektóre, wymieniane przez Ciebie punkty:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie vlogowanie to blogowanie :) Zawsze to bardzo dobry odpowiednik ;)

      Usuń
  10. Dla mnie kluczową sprawą jest tutaj prywata. Co jak co, ale lubię być trochę anonimowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy punkt widzenia, zgadzam się z tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Youtube wymaga wiele poświęceń już od samego początku. Bez dobrego sprzętu ani rusz. No i trzeba umieć coś pokazać, coś, co zainteresuje innych. Blog jest wiele bardziej łaskawszy. Wystarczy jedynie komputer i dostęp do internetu. Reszta sama przyjdzie. :)
    Powodzenia w dalszym blogowaniu ! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach! Piękny post 😊 5 punkt? Lubię po prostu pisać 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie blog dał możliwość rozwoju manii pisania :D przelewam to co siedzi mi w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z każdym punktem, chociaż ja nie mam problemu z nieśmiałością i mam nadzieję, że z czasem zacznę nagrywać ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Myfantasyandme , Blogger